Amerykańskie ministerstwo rolnictwa zezwoliło na produkcję i sprzedaż kurczaka wytwarzanego laboratoryjnie. Choć do pierwszej sprzedaży jeszcze daleka droga, to decyzja ma pomóc w rozwoju tego typu produktów.
– Ostatnia decyzja ministerstwa rolnictwa niesie za sobą przełomowe zmiany dotyczące produkcji mięsa. Jest to dobry krok w stronę osiągnięcia bardziej zrównoważonej gospodarki – twierdzi dr Uma Valeti, założycielka spółki Upside Foods specjalizującej się właśnie w laboratoryjnej produkcji mięsa przy wykorzystaniu komórek zwierzęcych.
Stany Zjednoczone stają się, obok Singapuru, drugim krajem na świecie, który dopuszcza produkcję i sprzedaż laboratoryjnego mięsa. – Inne kraje z uwagą przyglądają się temu, jakie regulacje są przyjmowane w USA. Ostatnia decyzja ministerstwa rolnictwa mocno przyczynia się do popularyzacji tego typu metody wytwarzania mięsa – dodaje Bruce Friedrich, prezes Good Food Institute, organizacji non profit promującej tego typu rozwiązania.
Na świecie około 100 spółek pracuje nad opracowaniem skutecznej i masowej metody produkcji laboratoryjnego mięsa. W ubiegłym roku wartość branży opiewała, według wyliczeń Grand View Research, na 247 mln dolarów, jednak ma ona wzrosnąć do 2030 r. do 25 mld dolarów. Sceptycy podkreślają, że nadal istnieją nierozwiązane kwestie bezpieczeństwa. gsu