Amerykański rynek pracy przeszedł od początku pandemii sporo zmian. W ciągu dwóch lat niemal już odrobił kryzysowe straty i stał się na tyle silny, by Fed miał argument za zacieśnianiem polityki pieniężnej. Stopa bezrobocia, co prawda lekko wzrosła w styczniu 2022 r. do 4 proc., ale i tak można ją uznać za dosyć niską. Gospodarka USA ma właściwie już większy problem z niedoborem rąk do pracy niż z bezrobociem. W grudniu amerykańscy pracodawcy mieli w swoich firmach 9,95 mln wakatów, a w tym samym czasie 4,3 mln Amerykanów zrezygnowało ze swoich posad. Wielu pracodawców wręcz desperacko szukało pracowników. I sięgało po coś, co wcześniej mogło się im wydawać science fiction: po zatrudnianie robotów.