Reklama

Fed ograniczy prowizje od kart płatniczych

Amerykański Senat zatwierdził poprawkę umożliwiającą Rezerwie Federalnej nałożenie limitów na prowizje pobierane przez banki od właścicieli sklepów czy restauracji z tytułu transakcji kartami debetowymi.

Publikacja: 15.05.2010 02:11

Amerykański Senat zatwierdził poprawkę umożliwiającą Rezerwie Federalnej nałożenie limitów na prowiz

Amerykański Senat zatwierdził poprawkę umożliwiającą Rezerwie Federalnej nałożenie limitów na prowizje pobierane przez banki od właścicieli sklepów czy restauracji z tytułu transakcji kartami debetowymi

Foto: Bloomberg

Taką propozycję zgłosił demokratyczny senator Richard Durbin, który uważa, że pieniądze inkasowane przez banki powinny być na rozsądnym poziomie i proporcjonalne do ponoszonych kosztów rozliczania takich transakcji. Argumentuje, że teraz detaliści będą mogli oferować klientom dyskonto.

Ograniczenie prowizji może negatywnie rzutować na przychody takich gigantów finansowych, jak Bank of America, Wells Fargo i JPMorgan Chase, które są największymi emitentami kart debetowych w USA. W minionym roku prowizje zapłacone przez handlowców w związku z transakcjami rozliczanymi przez takie organizacje jak MasterCard i Visa wyniosły 19,7 miliarda dolarów. Na wieść o przegłosowanej przez Senat poprawce notowania akcji obu tych firm pobierających opłaty od banków na giełdzie nowojorskiej spadały.

„Spodziewamy się, że notowania Visy i MasterCard będą wrażliwe na te informacje” – napisał w nocie do klientów Tien-tsin Huang, analityk JPMorgana. Jednocześnie zauważył on, że poprawka będzie trudna do wdrożenia i może negatywnie wpłynąć na transakcje kartami, ale organizacje płatnicze będą mogły się z tym uporać. Dlatego inwestorom nadal zaleca się przeważanie w portfelach akcji Visy i MasterCard.

Branża finansowa w przeszłości zdołała się wybronić przed próbami ograniczenia prowizji od transakcji kartami kredytowymi, gdzie średnia opłata wynosi 2 proc. (w Polsce tyle samo). Argumentowano, że prowizje kompensują ryzyko związane z pożyczaniem pieniędzy. Nie dotyczy to kart debetowych, ponieważ rachunki są obciążane niemal natychmiast.

MasterCard twierdzi, że senacka poprawka, która musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Izbę Reprezentantów i podpisana przez prezydenta Baracka Obamę, wzbogaci wielkie sieci handlowe, uderzy w konsumentów i ograniczy konkurencję.

Reklama
Reklama

Senat zatwierdził też propozycję, aby specjalne gremium decydowało, kto nada rating instrumentom finansowym wspieranym aktywami. Inwestorzy się poskarżyli, że Standard & Poor’s i Moody’s zawyżały oceny obligacji powiązanych z hipotekami, gdyż agencje te były opłacane przez emitentów. Teraz specjalny urząd nadzorowany przez Komisję Papierów Wartościowych miałby corocznie oceniać ratingi nadawane przez poszczególne firmy i je porównywać.

[ramka][b]Nowe regulacje ostro biją w banki[/b]

Bardziej rygorystyczne regulacje i surowsze wymogi kapitałowe mogą kosztować banki z naszego kontynentu 244 miliardów euro – uważają analitycy szwajcarskiego banku Credit Suisse. Kwota ta obejmuje zarówno utracone zyski, jak i większe wymogi kapitałowe. Z tego powodu wyniki finansowe europejskich banków w 2012 r. mogą być o 37 proc. gorsze niż prognozuje się teraz. Instytucje te mogą wówczas potrzebować 24 mld euro kapitału. Branża ma też trudne życie na Wyspach, gdzie regulator chce im zakazać sprzedaży ubezpieczeń dla udzielanych przez siebie kredytów.[/ramka]

Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama