Reklama

Drobni gracze nie sa frajerami

Na Wall Street inwestor detaliczny kojarzony jest z tzw głupim pieniądzem (dumb money). Wynika to z zakorzenionego przekonania, że zanim Main Street, czyli Główna Ulica załapie się na byczy, czy też niedźwiedzi trend profesjonaliści , czyli sprytny pieniądz (smart money) już zaczynają zachowywać się przeciwnie

Aktualizacja: 16.02.2017 03:05 Publikacja: 08.01.2013 13:23

Drobni gracze nie sa frajerami

Foto: Bloomberg

Ten pogląd jednak może trafić do lamusa dzięki zaprezentowanemu dzisiaj indeksowi TD Ameritrade, internetowego biura maklerskiego. Mierzy on aktualne zachowanie największej grupy inwestorów indywidualnych na świecie, w szczególności zaś najbardziej aktywnych klientów tej firmy. Inne takie wskaźniki są opracowywane na podstawie kwestionariuszy, czy też na bazie historycznych danych funduszy.

- Jest różnica między tym co ludzie mówią o swoich zamiarach inwestycyjnych, a tym co rzeczywiście czynią – zauważa Steve Quirk, wiceprezes TD Ameritrade zajmujący się tradingiem.  Indeks jego firmy, jak twierdzi, zmniejsza tę dysproporcję.

Przetestowanie wstecz TD Ameritrade Investor Movement Index, bo taka jest pełna nazwa tego wskaźnika, wydaje się potwierdzać słuszność stwierdzenia Quirka. Na początku grudnia,  kiedy na rynku dominował strach przed urwiskiem fiskalnym w Stanach Zjednoczonych indeks ten ostro ruszył w górę do najwyższego poziomu od stycznia ubiegłego roku. Tak więc mimo budzących lęk tytułów drobny inwestor podejmował ryzyko kupując akcje, opcje, a także ETF (fundusze, których akcje notowane są na giełdach) – niekiedy  za pożyczone pieniądze – licząc na zysk w przypadku pomyślnego rozwiązania problemu urwiska fiskalnego.

W tym samym czasie z funduszy akcyjnych masowo wycofywano pieniądze. Z cotygodniowego sondażu Amerykańskiego Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych wynikało, że 42 proc. pytanych deklarowało byczy nastrój, zaś 58 proc. neutralny, bądź niedźwiedzi.

W ubiegłym tygodniu indeks Standard&Poor's500 poszedł w górę do najwyższego poziomu od pięciu klat przedłużając rynek byka i udowadniając , że obstawianie jego wzrostu było słuszne. Zdaniem Quirka zachowanie inwestorów indywidualnych przeczy tezie, że są staroświeccy.

Reklama
Reklama

Miesięczny wskaźnik TD Ameritrade uwzględnia rachunki inwestycyjne na których jest minimum 2 tys. dolarów a ich właściciele w danym miesiącu złożyli zlecenie.

Indeks jest początkiem szerszego planu zmierzającego do rozpoznania środowiska inwestorów indywidualnych, stworzenia dla nich platformy społecznościowej. Jest to niezbędne dla przyszłości TD Ameritrade .

TD Ameritrade znalazło się na szóstym miejscu w dorocznym rankingu internetowych brokerów tygodnika „Barron's". Wyprzedzili je mniejsi i młodsi konkurenci. Jednak TD zdystansowało  dużych rywali,  takich jak ETrade i Fidelity.

TD Ameritrade zamierza umożliwić swoim klientom wgląd do portfela innych użytkowników, wynika ze źródeł zbliżonych do tej firmy. Inwestor uzyska np. możliwość porównania swojego portfela z kimś w jego wieku, czy o podobnym profilu ryzyka. Być może będzie mógł go nawet naśladować.

Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama