Reklama

Yellen zachęciła do podejmowania ryzyka

Czwartkowe wystąpienie Janet Yellen, nominowanej na przewodniczącą Fedu, jest korzystne dla cen ryzykownych aktywów – oceniają zgodnie analitycy. Rzeczywiście, w piątek akcje na większości giełd świata drożały, choć nie można było mówić o euforii.

Aktualizacja: 11.02.2017 09:15 Publikacja: 16.11.2013 05:00

Yellen zachęciła do podejmowania ryzyka

Foto: GG Parkiet

Amerykańscy inwestorzy na przesłuchanie Yellen przez Senacką Komisję ds. Bankowości mogli zareagować jeszcze w czwartek. W efekcie główne indeksy Wall Street odnotowały nowe rekordy. Drożało też m.in. złoto. W piątek optymizm przeniósł się na giełdy azjatyckie, gdzie główne indeksy zwyżkowały nawet o 2 proc. Optymizm było widać też na wschodzących rynkach Europy, w tym w Polsce. WIG20 zyskał 1,91 proc., a złoty czwarty dzień z rzędu umacniał się wobec euro. Na zachodnioeuropejskich giełdach również dominował kolor zielony, ale zwyżki były znacznie mniejsze. DAX zyskał około 0,2 proc.

– Rynki kwitną pod wpływem „efektu Yellen", która uśmierzyła obawy, że na rynkach spadnie płynność – ocenił Kim Hak-gyun, analityk w KDB Daewoo Securities. Te obawy mają związek z oczekiwaniami, że Rezerwa Federalna wkrótce zacznie wygaszać program ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (QE). Yellen dała jednak w czwartek do zrozumienia, że jako szefowa Fedu (jeśli Senat zatwierdzi jej nominację, zajmie to stanowisko z końcem stycznia) nie będzie się spieszyła z zakończeniem QE, ponieważ gospodarka USA wciąż wymaga wsparcia. Podkreśliła, że w jej ocenie program ten, polegający na skupie przez Fed aktywów za wykreowane pieniądze, jest skutecznym bodźcem dla gospodarki.

– W tym momencie nie widzę dowodów, że ceny jakichś aktywów są niewłaściwe – powiedziała 67-letnia ekonomistka, obecnie wiceprzewodnicząca Fedu. Także na rynku akcji nie ma według niej oznak bańki spekulacyjnej. – Ryzyko nadmuchania bańki spekulacyjnej nie powstrzyma jej przed kontynuowaniem luźnej polityki pieniężnej, jeśli uzna to za konieczne – ocenił Brian Jacobsen, główny strateg Wells Fargo Advantage Funds.

W październiku produkcja wzrosła

Produkcja przemysłu przetwórczego w Stanach Zjednoczonych wzrosła w październiku bardziej niż przewidywano, co wskazuje, że częściowe sparaliżowanie rządu nie miało większego znaczenia dla koniunktury w tym sektorze na początku IV kwartału. Produkcja w amerykańskich fabrykach wzrosła o 0,3 proc. (0,1 proc. we wcześniejszym miesiącu) i przewyższyła medianę prognoz wynoszącą 0,2 proc. W całym przemyśle, włącznie z kopalniami i zakładami użyteczności publicznej, produkcja spadła o 0,1 proc.

Nowojorski Fed podał, że jego indeks produkcji w tym rejonie spadł w listopadzie do minus 2,2 pkt z 1,5 pkt w październiku. Ujemny odczyt oznacza spadek produkcji.

Reklama
Reklama

Banki bez rządowej pomocy

Agencja ratingowa Moody's obniżyła oceny wiarygodności kredytowej czterech spośród ośmiu największych banków w USA: Bank of New York Mellon, Goldmana Sachsa, JPMorgan Chase i Morgana Stanleya. Wszystkie instytucje zostały zdegradowane o jeden stopień. Obecnie ich ratingi to odpowiednio: A1 (5. ocena na 21-stopniowej skali), Baa1 (8.), A3 (7.) i Baa2 (9.). Agencja uzasadniła swoją decyzję tym, że największe amerykańskie banki nie mogą już liczyć na pomoc rządu w razie kłopotów. – Amerykański nadzór dokonał znaczącego postępu w kierunku utworzenia wiarygodnego mechanizmu likwidacyjnego dla dużych banków – ocenił Robert Young, dyrektor zarządzający Moody's.

Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama