Reklama

Chiny: Ostra dewaluacja waluty

Chiński bank centralny obniżył referencyjny kurs o 1,9 proc., co spowodowało osłabienie juana największe od stycznia 1994 r., kiedy Chiny połączyły oficjalny i rynkowy kurs swojej waluty.

Aktualizacja: 06.02.2017 20:43 Publikacja: 12.08.2015 06:03

Chiny: Ostra dewaluacja waluty

Foto: GG Parkiet

Ludowy Bank Chin określił tę decyzję jako jednorazowe dostosowanie kursu juana do bieżącej sytuacji i zapewnił, że zwiększy to możliwość codziennego kształtowania tego kursu przez rynek.

Wiele wskazuje jednak na to, że władze kierowały się przede wszystkim koniecznością wsparcia eksportu, który w lipcu spadł o 8,3 proc. w stosunku rocznym, najbardziej od 17 miesięcy. Potwierdza to największe od 1990 r. spowolnienie chińskiej gospodarki.

Dotychczas Chiny uparcie wspierały juana, by zapobiec odpływowi kapitału, chronić firmy zadłużone w obcych walutach, wspomóc import i wzmocnić swoją pozycję w negocjacjach z MFW o przyznanie juanowi statusu waluty rezerwowej.

Wszystkie te starania okazały się tak skuteczne, że w minionych czterech kwartałach efektywny kurs juana obliczany w połączeniu z inflacją i handlem z innymi krajami umocnił się o 14 proc. w stosunku do koszyka 32 głównych walut monitorowanych przez Bank Rozliczeń Międzynarodowych.

Tego nie wytrzymała jednak gospodarka od kilku miesięcy i tak nękana wyczerpywaniem się dotychczasowych prostych czynników wzrostu, takich jak niskie płace i rozbudowa przemysłu czy miast bez uwzględniania wymogów ochrony środowiska.

Reklama
Reklama

Wtorkowa decyzja chińskiego banku centralnego, jak zwykle dość gwałtowna, może teraz wywołać wojnę walutową, bo eksportowi rywale Chin też będą osłabiali waluty, by utrzymać konkurencyjność swoich wyrobów. Waluty Australii, Południowej Korei i Singapuru straciły ponad 1 proc., najwięcej od 2011 r. O co najmniej 0,4 proc. spadły kursy polskiego złotego, węgierskiego forinta, kanadyjskiego dolara i południowoafrykańskiego randa.

Indeks Bloomberg Commodity stracił 0,7 proc. po poniedziałkowym wzroście o 2,4 proc., bo powszechne są obawy, że osłabienie juana zmniejszy siłę nabywczą chińskich konsumentów, w tym importerów surowców, których Chiny zużywają najwięcej na świecie.

Ceny miedzi, niklu, ołowiu i cyny spadły na londyńskiej giełdzie o co najmniej 1,1 proc., a aluminium staniało o 2,2 proc., bo Goldman Sachs obniżył swoje prognozy dla tego metalu. Cena uncji złota z natychmiastową dostawą spadła o 0,3 proc., do 1099,3 USD.

Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Gospodarka światowa
Amerykański rynek pracy pozytywnie zaskoczył
Gospodarka światowa
Rekord w Tokio po zwycięstwie wyborczym Takaichi
Gospodarka światowa
Modi stał się znów wielkim rozgrywającym
Gospodarka światowa
Gdy zachodni przywódcy lepiej postrzegają Pekin...
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama