Reklama

Ciąg dalszy sporu o pieniądze z MFW

Polska nie potrzebuje dostępu do pieniędzy z MFW – przekonywały władze NBP w dniu, w którym bank odwiedził dyrektor zarządzający funduszu

Publikacja: 30.03.2010 02:06

Dominique Strauss-Kahn, dyrektor zarządzający MFW (pierwszy z lewej), spotkał się wczoraj ze Sławomi

Dominique Strauss-Kahn, dyrektor zarządzający MFW (pierwszy z lewej), spotkał się wczoraj ze Sławomirem Skrzypkiem, prezesem NBP (pierwszy z prawej). Czy przekonywał go do zmiany zdania w sprawie FCL – elastycznej linii kredytowej?

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

O tym, że będziemy się starać o przedłużenie FCL – elastycznej linii kredytowej w funduszu – resort finansów poinformował na początku marca. Tydzień później gościła w Polsce misja z MFW, a wczoraj – na miesiąc przed planowanym podpisaniem dokumentów w tej sprawie – do naszego kraju przyjechał Dominique Strauss-Kahn, dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

[srodtytul]NBP sam gotów pożyczyć[/srodtytul]

Bankowi centralnemu od początku się ten pomysł nie podobał, mimo że pieniądze z linii powiększyłyby rezerwy walutowe, które na koniec lutego sięgały 85,1 mld dolarów. Problem w tym, że ani dolara z dostępnej nam kwoty 20,5 mld dol. nie ruszyliśmy, natomiast bank musiał zapłacić za utrzymywanie pieniędzy w gotowości 53,3 mln dolarów.

Nic więc dziwnego, że teraz próbuje wszelkimi możliwymi sposobami odwieść rząd od zamiaru przedłużania pożyczki. We wczorajszym komunikacie przekonywał, że pomoc MFW bardziej przyda się innym. – Zarząd Narodowego Banku Polskiego jest przekonany, że sytuacja polskiej gospodarki i systemu finansowego jest obecnie na tyle dobra, że Polska może przejść z grona państw, którym MFW udziela wsparcia, do grona tych, które za pośrednictwem MFW pomagają innym krajom w przezwyciężaniu skutków globalnego kryzysu – napisano w komunikacie. NBP jest gotów sam zasilić Międzynarodowy Fundusz Walutowy pieniędzmi w ramach pożyczki bilateralnej.

Na odpowiedź resortu finansów nie trzeba było długo czekać. – Dzisiejsza sytuacja gospodarcza na świecie jest zupełnie inna niż ta sprzed roku, ale daleko nam do zrównoważonego wzrostu światowej gospodarki – tłumaczył Dominik Radziwiłł, wiceminister finansów. – Wystarczy wspomnieć Grecję. W ciągu najbliższych miesięcy czeka nas jeszcze wiele zawirowań. W dalszym ciągu obserwujemy ogromną zmienność na rynkach.

Reklama
Reklama

Ministerstwo stwierdziło, że FCL jest „polisą ubezpieczeniową” i pełni funkcję stabilizatora, dodatkowo uwiarygodniając nasz kraj w oczach inwestorów. – Inwestorzy przywiązują dziś ogromną wagę do sytuacji fiskalnej poszczególnych krajów, ale poziom rezerw walutowych w dalszym ciągu jest jednym z ważniejszych elementów oceny ryzyka – zaznaczył resort. Dodał, że w ocenie sytuacji nie jesteśmy odosobnieni. Meksyk, który otrzymał linię FCL mniej więcej w tym samym czasie, co my, zwrócił się do MFW o przedłużenie jej na następny rok i taką zgodę uzyskał.

[srodtytul]Przedłużyć, czy zrezygnować[/srodtytul]

Ekonomiści nie są do końca przekonani ani o tym, że linia jest nam potrzebna, ani o tym, że możemy z niej zrezygnować. Jarosław Janecki, ekonomista Societe Generale – podobnie jak wiceminister Radziwiłł – zwrócił uwagę na przypadek Grecji i możliwe pogorszenie nastrojów w naszym regionie. – Wtedy rzeczywiście byłaby to dla nas swego rodzaju polisa ubezpieczeniowa – przekonuje ekonomista.

Płynny kurs walutowy jest z kolei, zdaniem Krzysztofa Rybińskiego z SGH, argumentem za niekorzystaniem z pieniędzy MFW. – Gdyby coś się wydarzyło, zawsze możemy wówczas wystąpić z wnioskiem o udzielenie pożyczki – mówi ekonomista.

Specjaliści zwracają uwagę, że sytuacja Polski jest obecnie bardziej korzystna niż przed rokiem, gdy zwracaliśmy się o linię FCL. Deficyt w obrotach bieżących bilansu płatniczego jest niższy niż 12 miesięcy temu, a w dodatku – inaczej niż przed rokiem – z zapasem pokrywa go napływ długoterminowych inwestycji. Poza tym polskie papiery wciąż cieszą się wzięciem inwestorów z zagranicy.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama