Reklama

Rada Polityki Pieniężnej ponownie obniżyła stopy procentowe w Polsce

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła na listopadowym posiedzeniu stopy procentowe o 25 punktów bazowych, do 4,25 proc. dla stopy referencyjnej NBP.

Publikacja: 05.11.2025 15:36

Prezes NBP Adam Glapiński

Prezes NBP Adam Glapiński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były prognozy ekonomistów dotyczące decyzji RPP przed jej ogłoszeniem?
  • W jaki sposób spadek inflacji wpłynął na oczekiwania dotyczące polityki monetarnej?
  • Co prognozują ekonomiści na temat przyszłych ruchów dotyczących stóp procentowych w Polsce?
  • Jakie inne wydarzenia i czynniki mogą mieć wpływ na poziom inflacji w najbliższej przyszłości?

Rada Polityki Pieniężnej od miesięcy nie deklaruje, że jest w cyklu obniżek stóp procentowych – raczej nazywa cięcia dostosowaniami i nie przesądza kolejnych ruchów. Mimo tego listopadowa obniżka o 25 punktów bazowych (do 4,25 proc. dla głównej stopy NBP) jest już czwartą z kolei i piątą na ostatnich sześciu posiedzeniach decyzyjnych RPP. Od maja Rada łącznie ścięła stopy procentowe o 150 punktów bazowych, do najniższego poziomu od ponad 3,5 roku.

Stopy procentowe w dół, prognozy ewoluowały

Środowa decyzja RPP była zgodna z aktualnymi prognozami ekonomistów. Te jednak przeszły wyraźną gołębią ewolucję. Jeszcze miesiąc temu dominowały przewidywania, że stopy procentowe zostaną obniżone do końca roku jeszcze tylko raz. W praktyce oznaczało to cięcie w październiku lub listopadzie, bo w grudniu RPP zwyczajowo niemal zawsze utrzymuje stopy procentowe bez zmian. Po deklaracjach prezesa Glapińskiego po październikowym cięciu, że Rada nie wyklucza kolejnej obniżki w listopadzie, nastroje zaczęły się lekko zmieniać. Jeszcze tydzień temu nadal jednak większość analityków ankietowanych przez „Rzeczpospolitą” stawiała, że RPP zrobi pauzę.

RPP obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt proc.; stopa referencyjna wynosi 4,25 proc. w skali rocznej

RPP obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt proc.; stopa referencyjna wynosi 4,25 proc. w skali rocznej.

Foto: PAP

Wszystko zmieniło się po piątkowym, szybkim szacunku inflacji w październiku. GUS zaraportował spadek wskaźnika do 2,8 proc. r/r (z 2,9 proc. w sierpniu i wrześniu). To mile zaskoczyło ekonomistów, ci bowiem średnio oczekiwali wzrostu inflacji do 3 proc. Inflacja od lipca pozostaje w przedziale celu inflacyjnego NBP (1,5-3,5 proc.), powoli zbliżając się do punktowego celu 2,5 proc. 

Reklama
Reklama

Co więcej, na bazie szybkiego szacunku inflacji za październik ekonomiści wyliczyli, że wyraźny spadek (z 3,2 proc. do okolic 2,9-3 proc., najniżej od sześciu lat) zaliczyła też tzw. inflacja bazowa, czyli miara z pominięciem cen żywności i energii. Ta miara lepiej pokazuje tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna NBP ma istotny wpływ. Wobec niespodziewanego spadku inflacji, szala oczekiwań przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej przeważyła się w stronę kolejnej obniżki o 25 punktów bazowych. Ta została już zresztą wyceniona przez rynek stopy procentowej.

Czytaj więcej

Wszyscy czekają, aż Rada Polityki Pieniężnej znów obniży stopy

Stopy procentowe w dół, bo dobra projekcja?

Na decyzję o kolejnej obniżce stóp procentowych zapewne wpłynęła też nowa projekcja inflacyjna NBP, z którą zapoznali się członkowie Rady. Poprzednia wersja dokumentu, z lipca, zakładała odmrożenie cen energii dla gospodarstw domowych od października i inflację w czwartym kwartale na średnim poziomie 3,6 proc. Ceny zostały jednak ponownie zamrożone, a średni wskaźnik inflacji w czwartym kwartale będzie zapewne o blisko 1 punkt procentowy niższy niż przewidywano w poprzedniej projekcji.

„Niższy punkt startowy nowej projekcji, wraz z zapowiedziami Ministerstwa Energii dotyczących stawki za energię w 2026 r., która miałaby utrzymać się blisko obecnego poziomu mrożenia, sugerują, że ścieżka inflacji w tej rundzie prognostycznej będzie istotnie niższa, a osiągnięcie celu inflacyjnego nastąpi wcześniej” – oczekują ekonomiści PKO BP. Wszystko mimo że od lipca, czyli poprzedniej projekcji – stopy procentowe zostały obniżone o 75 punktów bazowych (nowa projekcja nie uwzględniła jeszcze siłą rzeczy listopadowego cięcia). 

Dodatkowo, na horyzoncie nie ma też raczej jaskrawych czynników, które mogłyby wyraźnie podbić inflację w kolejnych kwartałach. Dynamika wynagrodzeń w gospodarce jest w trendzie spadkowym, co powinno hamować presję popytową oraz obniżać presję na wzrosty cen usług. Warto dodać, że od stycznia płaca minimalna (oraz pensje w sferze budżetowej) urośnie tylko o 3 proc. Dodatkowo, tempo ożywienia gospodarczego przynajmniej na razie nie zaskakuje pozytywnie (acz jest solidne, ponad 3 proc. r/r). Prezes Glapiński wiele mówił w ostatnich miesiącach o tym, że wejście w życie systemu ETS2 od 2027 r. mogłoby podbić inflację w Polsce nawet aż o dwa punkty procentowe, ale i to ryzyko zostało właśnie odsunięte w czasie do 2028 r. 

Z pewnością więcej uwarunkowań środowej decyzji szef NBP ujawni podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

PMI w górę, a stopy w dół?

Co dalej ze stopami procentowymi?

Zgodnie z prognozami ekonomistów formułowanymi jeszcze przed decyzją Rady, obniżki stóp procentowych będą kontynuowane przynajmniej w pierwszej połowie 2026 r. Średnia prognoz analityków, czy to dla „Rzeczpospolitej” czy agencji Bloomberga, zakłada spadek stóp w okolice 3,50-3,75 proc. Przy stabilnej inflacji w pobliżu celu inflacyjnego NBP oznaczałoby to realną stopę procentową na poziomie około 1 proc., co i tak byłoby dość wysokim poziomem na tle UE.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama