Po mało obiecującym początku sesji inicjatywę na krajowym parkiecie bardzo szybko odzyskali kupujący. Na fali powracającego optymizmu przed południem WIG20 wzniósł się powyżej 4100 pkt wyznaczając nowy historyczny szczyt. Z kolei WIG dotarł już niemal do poziomu 155 tys. pkt. Warto docenić, że działo się to przy dość ograniczonym wsparciu pozostałych europejskich giełd, gdzie inwestorzy wcale nie palili się do zakupów. Z uwagi na nieobecność amerykańskich inwestorów, którzy mieli dzień wolny od handlu, aktywność handlujących w Europie była mniejsza niż zwykle, a zmienność rynku była ograniczona. Jak na razie inwestorzy ignorują wzrost napięć na Bliskim Wschodzie. Kolejna wymiana ciosów między USA a Iranem i groźba całkowitego zablokowania Cieśniny Ormuz przestały już robić wrażenie na rynkach, choć po raz kolejny podbiły ceny ropy. Inwestorzy większą wagę przywiązywali do najnowszych finalnych danych o dynamice PKB w strefie euro za II kwartał, które okazały się jeszcze lepsze niż wcześniejsze, całkiem pozytywne szacunki.
Czytaj więcej
Indeksy notują kolejne rekordowe poziomy, a nastroje ekspertów osiągają swoje historyczne minima. Oczekiwanie na korektę spadkową staje się coraz p...
Spółki energetyczne kontynuują rajd, tąpnięcie kursu Krakchemii
Na krajowym parkiecie większość spółek z WIG20 kontynuowała zeszłotygodniowe zwyżki. Największy wkład w poniedziałkowe odbicie indeksów miały efektownie drożejące akcje koncernów energetycznych PGE i Tauronu, notując czwartą wzrostową sesję z rzędu. Na celowniku kupujących znalazły się również papiery Modivo i CD Projektu. Niesłabnącym powodzeniem cieszyły się akcje Dino kontynuujące rozpoczęte niedawno odbicie od kilkuletniego dołka. KGHM i Orlen tym razem zostały wyraźnie w tyle. Mniej łaskawym okiem patrzono na banki, które niemal w komplecie finiszowały pod kreską. Mniejsze powodzenie miały walory spółek notowanych na szerokim rynku. Fatalnie wypadła Krakchemia, której akcje zostały przecenione o blisko 30 proc., w odpowiedzi na komunikat spółki o złożeniu w sądzie wniosku o upadłość. Na drugim biegunie były efektownie drożejące papiery Coal Energy oraz firm z sektora obronnego.