Patrząc na nasz rynek można zadać sobie pytanie, co jest bardziej zaskakujące: to, że WIG20 od początku roku urósł już o 27 proc., a wskaźnik szerokiego rynku WIG o ponad 31 proc., czy to, że mimo tak dużych zwyżek wciąż nie doszło do jakiejś głębszej korekty, a kolejne sesje stoją pod znakiem wzrostów.

Właśnie z takim scenariuszem mieliśmy do czynienia w środę. Co prawda przez większość dnia skala wzrostów była raczej ograniczona. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym tygodniu byki mają 100-proc. skuteczność. Na trzy sesje, trzy zakończyły się ich zwycięstwem. Wróćmy jednak do środy.

Czytaj więcej

Rosną napływy do funduszy polskich akcji

Sam początek dnia był dość niemrawy i WIG20 oraz WIG w pierwszej godzinie handlu oscylowały przy poziomach zamknięcia z wtorku. Dopiero później byki się nieco uaktywniły. Co prawda tym razem nie udało się pobić historycznych rekordów, ale rynek i tak wykonał kolejny krok w tym kierunku. W połowie dnia wzrosty na GPW przekraczały ponad 0,5 proc. Tradycyjnie już wzrostom towarzyszyły wysokie obroty. Więc inwestorzy mimo wakacji nie spoczywają na laurach.

XTB celuje w 200 zł

W drugiej połowie dnia uwaga rynków była skoncentrowana przede wszystkim na amerykańskich danych o inflacji. Zaskoczenia tutaj jednak nie było. Prognozy okazały się trafne, a to oznaczało, że znów spokojnie można wrócić do giełdowej codzienności. Tej pomógł także pozytywny początek dnia na Wall Street. Więc Warszawa spokojnie dojechała ze zwyżkami do końca notowań. WIG20 zyskał ostatecznie na wartości 0,4 proc.

Czytaj więcej

Inflacja w USA spadła w lipcu do 3,4 proc.

W gronie największych spółek liderem wzrostów była firma Modivo, której akcje zyskały 3,7 proc. Na szerokim rynku świetnie prezentują się walory XTB. W środę zyskały one ponad 5 proc., ustanowiły nowe rekordy i okrągły poziom 200 zł za jeden walor przestaje być tylko mrzonką, a staje się realnym scenariuszem