We wtorek na GPW doszło do uderzenia popytu na fali poprawy nastrojów na całym świecie. Inwestorzy chcą wierzyć w deklaracje amerykańskiego prezydenta odnośnie do szybkiego końca wojny z Iranem, dlatego apetyt na ryzyko odbija. WIG20 we wtorek zyskał 2,16 proc., ale w środę z rana "oddaje" część tej zwyżki. Wygląda na to, że na celowniku sprzedających może być nawet cały zakres luki cenowej, jaka wyrysowała się na wtorkowym, mocnym otwarciu handlu.
Czytaj więcej
Indeksy giełdowe z całego świata wróciły do wzrostów, bo cena ropy zeszła w okolice 90 USD za bar...
Jeśli chodzi o duże spółki, to popyt koncentruje się głównie na Orlenie, gdzie zwyżka sięga 2 proc. Banki w większości tracą, ale ich przecena jest dość skromna. Najgorzej z dużych firm w dzisiejszą sesję weszło KGHM, które zniżkuje o 2,4 proc. Wyraźnie słabsze są także przedsiębiorstwa handlowe.
Na rynku surowców znów obserwujemy umocnienie ropy, które dziś sięga 4,5 proc. Baryłka WTI kosztuje 87,2 dol. Nieco mocniejszy jest także dolar. Kurs głównej pary walutowej utrzymuje się poniżej 1,16. Notowania pary USD/PLN rosną o 0,23 proc., do 3,68 zł, z kolei EUR/PLN o 0,16 proc., do 4,27 zł.
Większość azjatyckich indeksów zakończyła dzisiejszą sesję zwyżkami. W czołówce były japoński Nikkei 225 oraz koreański KOSPI, które zyskały po 1,4 proc. Kontrakty na amerykańskie indeksy na ponad 4 godziny przed startem sesji osuwają się o około 0,2 proc.