Na dalsze silne zwyżki inwestorom przyjdzie poczekać sądzą analitycy.
O godzinie 16.18 indeks WIG20 tracił 1,16 procent do 1.852,87 punktu.
Od początku roku indeks największych firm notowanych na GPW wzrósł o 4,7 procent, przy czym w ciągu ostatnich dni zwyżka nabrała tempa.
- Trzy dni mocnych wzrostów, spowodowały wykupienie tych spółek, które były lokomotywą zwyżki. Kupowanie po wysokich cenach nie znalazło amatorów i jest realizacja zysków - powiedział makler Domu Maklerskiego Banku Zachodniego WBK, Marcin Skupień.
Według maklera inwestorzy zignorowali pesymistyczne prognozy dla polskiej gospodarki, które w poniedziałek podała Komisja Europejska.
Komisja Europejska obniżyła swe prognozy dla Polski i oceniła, że w 2009 roku polska gospodarka skurczy się o 1,4 procent. Minister finansów powiedział zaś, że oczekuje wzrostu PKB w 2009 roku powyżej 1 procenta.
Według maklerów, w kolejnych dniach nie notowany od stycznia poziom, jaki WIG20 osiągnął w poniedziałek - niemal 1875 punktów, będzie trudny do pobicia.
- Jeśli chodzi o resztę tygodnia może być ciężko pokonać wczorajsze maksima - powiedział Skupień.
Na tle spadającego rynku pozytywnie wyróżniał się we wtorek KGHM Polska Miedź SA, którego akcje po południu zyskiwały ponad 1 procent, w ślad za rosnącymi cenami miedzi.
[link=http://www.parkiet.com/temat/34.html][srodtytul]Czytaj komentarze giełdowe[/srodtytul][/link]