Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił 9 stycznia decyzję Ministra Środowiska w sprawie zmiany pozwolenia zintegrowanego dla Huty Miedzi Głogów. Bez pozwolenia zintegrowanego KGHM nie może prowadzić działalności w instalacjach, które pozwolenie obejmuje. Chodzi m.in. o produkcję ołowiu.
Sąd zdecydował, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku - ustalił "Parkiet".
- Kwestionujemy ocenę stanu środowiska przeprowadzoną przez KGHM. Szkody dotyczą przekraczania norm zanieczyszczeń gleb, powietrza, hałasu - powiedział "Parkietowi" Jarosław Klus ze stowarzyszenia rolników Pronatura.
Stowarzyszenie najbardziej protestuje przeciwko zwiększeniu produkcji ołowiu w hucie Głogów z 21 tys. ton do 28 tys. ton. Twierdzi, ze przez działalność KGHM dochodzi do przekraczania norm ołowiu u dzieci, a także zawartości metali ciężkich w uprawach rolniczych.
- Występowaliśmy o zmiany w pozwoleniu zintegrowanym dla Huty Miedzi Głogów. Wiemy, że sąd nie do końca na to przystał, natomiast czekamy na pisemne uzasadnienie, by stwierdzić w jakim dokładnie zakresie i aby podjąć decyzję o odwołaniu od decyzji - poinformował "Parkiet" Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM. Zapewnia, że decyzja sądu nie zatrzymuje inwestycji.
Modernizacja i rozbudowa Huty Miedzi Legnica to kilka projektów o łącznej wartości 2 mld zł. Jednym z już ukończonych elementów programu inwestycyjnego była budowa tzw. pieca Doerschla kosztem ponad 40 mln zł, co od połowy zeszłego roku pozwala KGHM odzyskiwać ołów z pyłów i szlamów ołowionośnych, gromadzonych wcześniej na hałdach. Firma składowała ponad 1 mln ton takich odpadów rocznie.
Ministerstwo Środowiska jest zaskoczone orzeczeniem WSA. Czeka na pisemne uzasadnienie wyroku, który został ogłoszony 23 stycznia.