WIG20 wzrósł o 1,25 procent przy obrocie przekraczającym 2,09 miliarda złotych, gdy indeks szerokiego rynku WIG zyskał 1,30 procent zbierając przeszło 2,55 miliarda złotych obrotu. Od poranka popyt wspierała wczorajsza sesja na Wall Street, która została zagrana w kontekście sygnałów, iż Izrael – w porozumieniu z USA – zacznie ograniczać swoje działania w Libanie, które były postrzegane jako zagrażające zawieszeniu walk między USA i Iranem oraz torpedowały ewentualne negocjacje w Pakistanie. Pochodną był spadek cen ropy, co w przypadku WIG20 oznaczało konieczność zrównoważenia przeceny akcji Orlenu. Akcje PKN straciły dziś 5,46 procent przy 310 milionach złotych obrotu. Przeciwwagą dla przeceny paliwowej spółki okazała się plotka, iż Ukraina i Rosja mogą być blisko jakiegoś porozumienia w sprawie zakończenia lub zawieszenia walk. Efektem był impuls wzrostowy z giełd europejskich i walut, gdzie złoty umocnił się do dolara i euro. Niezależnie od tego, na ile wiarygodne były spekulacje o nieco zapomnianym ostatnio przez rynki konflikcie w Europie, dzisiejsza siła GPW wpisała się w generalnie dobrą postawę w zakończonym tygodniu, w którym WIG20 zyskał 4,75 procent, czym przedłużył wzrostową serię na trzeci tydzień z rzędu. Bilansem technicznym rozdania jest podkreślenie ostatnich sukcesów byków w rejonie 3500 pkt. przez testowanie kolejnej psychologicznej bariery 3600 pkt. Zwyżka w skali tygodnia wpisuje się też w kreślenie przez WIG20 nowych rekordów hossy oraz wyjście indeksu WIG nad psychologiczną barierę 130000 punktów i wykreślenie nowego, najwyższego poziomu w historii. Układy na wykresach indeksów wskazują, iż korekta wywołana wojną na Bliskim Wschodzie została zakończona, a rynek wrócił do tendencji wzrostowej. Problemem w tym układzie sił pozostają rynki bazowe, które ciągle tylko wróciły do konsolidacji granych przed marcowymi spadkami, co oznacza, iż GPW zwyczajnie wyprzedza wydarzenia na świecie.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.