Mieszko chce rosnąć o kilka procent szybciej niż rynek - poinformował "Parkiet" Marek Malinowski, prezes spółki.
- Rynek rośnie, według naszych szacunków, około 5-7 proc. Zatem poszczególne spółki w naszej grupie powinny osiągać wzrosty organiczne na poziomie około 10 proc. rocznie - dodał.
Podkreślił jednocześnie, że wzrost udziałów w rynku sam w sobie nie jest priorytetem. - Oczywiście będziemy walczyć o udziały, bo firma która się nie rozwija, jest skazana na powolną śmierć. Ale nie mamy założonego docelowego poziomu udziałów. Naszym celem jest zarabianie pieniędzy dla akcjonariuszy. Można zwiększać udziały, a mieć kiepską marżę i nie generować zysku. Nie o to nam chodzi – powiedział.
W 2011 r. producentom słodyczy mocno zaszkodziły drogie surowce. - Pomimo ostrożnych prognoz jakie zakładaliśmy w naszym budżecie, gwałtowna podwyżka cen cukru w 2011 r. kosztowała nas kilka milionów więcej niż w 2010, a za wszystkie surowce zapłaciliśmy ponad 10 mln zł więcej niż zaplanowaliśmy – powiedział Malinowski. Jego zdaniem w tym roku ceny surowców mocno nie spadną.