PGNiG przewiduje, że obrót gazem na Towarowej Giełdzie Energii będzie odbywał się poprzez kontrakty forward - poinformowało „Parkiet" źródło zbliżone do spółki.

 

Forwardy to kontrakty terminowe, które uprawniają do nabycia w przyszłości instrumentu bazowego, w tym przypadku gazu. W przeciwieństwie do kontraktów futures rozliczenie następuje tu w formie fizycznej dostawy towaru, a nie rozliczeń pieniężnych.

 

- Pierwsze aukcje na których będą sprzedawane forwardy na gaz powinny odbyć się latem. W ciągu 10 tygodni chcemy sprzedać instrumenty, które będą uprawniały do odbioru 9,4 mld m sześc. gazu w 2013 r. - twierdzi rozmówca "Parkietu".

 

Dodał, że w aukcjach będzie mógł brać udział każdy, kto wniesie do izby rozliczeniowej depozyt zabezpieczający i zobowiąże się do dalszej odsprzedaży surowca na rynku hurtowym. Zapłata za surowiec będzie następowała w momencie jego fizycznej dostawy. Każdy kontrakt będzie opiewał na około 1 mln m sześc. gazu.

 

- Jeśli przyjąć, że cena rynkowa gazu ukształtuje się na poziomie obecnej taryfy określanej przez URE, to na TGE trafi surowiec o wartości co najmniej 10 mld zł. Oczywiście kurs forwardów będzie się zmieniał w czasie, co oznacza, że cena gazu może być zarówno wyższa od obecnej taryfy, jak i niższa - uważa rozmówca.