- Wierzę w budowę portali wertykalnych, wyspecjalizowanych i z treściami tematycznymi. Mamy kilka pomysłów, ale są one jeszcze w fazie analizy. Konstruując model biznesowy, będziemy myśleć głównie o segmencie reklamy online video (in-stream), ponieważ jest to obszar o najwyższej dynamice wzrostu zarówno w przeszłości, jak i w prognozach na najbliższe lata. Na wzroście tego rynku skorzysta też zakupiony przez nas serwis ipla. Oprócz przychodów z rynku reklamy, będzie on również realizował nasze cele strategiczne, czyli będzie kolejnym sposobem na dostarczanie odbiorcom treści programowych. Nasza ekspansja ma na celu umocnienie grupy Cyfrowy Polsat na pozycji lidera rynku usług telewizyjnych - powiedział w wywiadzie dla "Parkietu" Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu.

 

Kiedy Ipla może ruszyć ze swoim portalem muzycznym w sieci?

- To pytanie do zarządu Ipla, ale mogę zdradzić, że start usługi planowany jest na początek drugiego kwartał tego roku - powiedział Libicki.

 

Czy Cyfrowy interesują inne portale  w rodzaju Ipli? Np. Iplex, który poszukuje inwestora i wybiera się na NC?

- Nie, nie jesteśmy zainteresowani - powiedział prezes.

 

Czy dziś serwisy internetowe biją się z telewizjami o te wpływy?

- Ipla działa w segmencie reklamy internetowej, a nie telewizyjnej. Dodatkowo dostrzegamy synergię między tymi dwoma obszarami. Wzrost popularności Internetu następuje kosztem innych aktywności i mediów, lecz nie telewizji, która konsekwentnie wiedzie prym w wydatkach reklamowych - odpowiedział Libicki.

 

Ale pojawiają się opinie, że zjada też częściowo wpływy tradycyjnej telewizji.

- Może zjadać kanałom, które puszczają powtórki. Skoro widz ma dostęp w Internecie do głównej anteny, to po co ma czekać, aż kontent pokaże ktoś inny. Mnie to jednak nie smuci, bo reklama w Internecie jest droższa od telewizyjnej - odparł prezes.