Reklama

Ile Polacy płacą za usługi finansowe? To już 20 mld zł rocznie

Bankowe prowizje często budzą irytację klientów, ale ich rosnąca wartość nie zawsze oznacza podwyżki w cennikach. Coraz większą rolę odgrywa to, że Polacy częściej wymieniają waluty, korzystają z nowych usług finansowych i inwestują.

Publikacja: 09.03.2026 06:00

Ile Polacy płacą za usługi finansowe? To już 20 mld zł rocznie

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Ile wyniosły dochody banków z opłat i prowizji w Polsce 2025 roku?
  • Jakie są główne przyczyny wzrostu średnich opłat bankowych?
  • Jakie kategorie opłat przynoszą bankom najwięcej?
  • W jaki sposób rosnąca popularność inwestycji finansowych wpływa na zyski banków?
  • Jak konkurencja na rynku wpływy na bankowe opłaty i prowizje?
  • Jakie są prognozy ekspertów co do dynamiki wyniki z tytuły opłat i prowizji w kolejnych latach

Dochód sektora bankowego z tytułu opłat i prowizji, jakie klienci ponoszą, korzystając z różnych usług finansowych, wyniósł 20,23 mld zł w 2025 r. W porównaniu z poprzednim rokiem wzrósł o 3,4 proc., a w ciągu ostatnich pięciu lat – niemal o 40 proc. – wynika z danych prezentowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Foto: Parkiet

Ciągłe podwyżki w cennikach?

Z punktu widzenia klientów kwota ponad 20 mld zł robi jeszcze większe wrażenie, gdy przeliczy się ją na liczbę mieszkańców. Oznacza to, że statystyczny Polak zostawia w bankach średnio ok. 540 zł rocznie w postaci różnego rodzaju opłat i prowizji. Pięć lat wcześniej było to o ok. 150 zł mniej, czyli ok. 390 zł na osobę, a dochody sektora z tego tytułu wynosiły 14,8 mld zł.

Z czego wynikają te wzrosty? Czy banki nieustająco podnoszą swoje taryfy? Częściowo tak. W ostatnich latach wielu kredytodawców podnosiło opłaty za podstawowe usługi – prowadzenie rachunku, korzystanie z karty, przelewy natychmiastowe czy wypłaty z bankomatów innych sieci. Tak też było w 2025 r.

Reklama
Reklama

Również cykliczne raporty NBP pokazują (choć ostatni dotyczy sytuacji z 2024 r.), że średnie opłaty za część usług stopniowo rosną. Przykładowo za prowadzenie rachunku klienci detaliczni płacili średnio 6,15 zł miesięcznie w 2024 r., czyli o 0,39 zł więcej niż rok wcześniej. Inna sprawa, że banki dość często zmieniają konstrukcję swoich cenników – jedne opłaty rosną (np. te związane z operacjami gotówkowymi), inne spadają. Sama oferta kont jest bardzo zróżnicowana: można znaleźć rachunek za zero złotych, ale też taki, który kosztuje ponad 20 zł miesięcznie.

Foto: Parkiet

Banki zarabiają na naszych inwestycjach

Eksperci podkreślają jednak, że wzrost dochodów w tej kategorii nie wynika wyłącznie z podwyżek cenników i podstawowych opłat płaconych przez klientów. – Większe znaczenie ma rosnąca liczba i wartość transakcji oraz coraz szersze korzystanie z usług finansowych, w tym z całej gamy produktów inwestycyjnych – podkreśla Łukasz Jańczak, analityk Erste Securities. – Trzeba też pamiętać, że opłaty nie dotyczą wyłącznie klientów detalicznych, ale także firm, w tym dużych korporacji – dodaje.

Czytaj więcej

Wet za wet. ETF-y na IKE i IKZE w DM BOŚ też bez prowizji

– Od pewnego czasu najszybciej rosnącym obszarem są właśnie przychody z zarządzania aktywami i działalności brokerskiej – zaznacza Kamil Stolarski, analityk Santander BM. Według analiz Stolarskiego w minionym roku przychody w tym segmencie mogły wzrosnąć nawet o ok. 24 proc. rok do roku, a jego udział w przychodach z opłat i prowizji ogółem zwiększył się do niemal 12 proc., z ok. 7 proc. w 2023 r. To przede wszystkim efekt rosnącej popularności funduszy inwestycyjnych – aktywa zgromadzone w TFI wprost puchną, a banki – które często są dystrybutorami tych produktów albo właścicielami TFI – pobierają od nich prowizje i opłaty za zarządzanie.

Foto: Parkiet

Reklama
Reklama

Podstawowe opłaty stoją w miejscu

Relatywnie szybko rosną też wpływy z marż na transakcjach walutowych – według szacunków Stolarskiego o ok. 6 proc. w 2025 r., choć udział tej kategorii w całkowitych przychodach prowizyjnych utrzymuje się na poziomie około 20 proc. To efekt m.in. rosnącej liczby zagranicznych podróży oraz płatności w obcych walutach. Polacy coraz częściej korzystają z kart i płatności mobilnych podczas wyjazdów, dokonują też zakupów w zagranicznych sklepach internetowych, co zwiększa liczbę operacji walutowych obsługiwanych przez banki.

Jednocześnie w segmentach najbardziej kojarzonych z codziennymi opłatami bankowymi dynamika przychodów jest bardzo niewielka. I tak, wpływy z opłat i prowizji związanych z udzielaniem kredytów i sprzedażą ubezpieczeń, które generują ponad jedną czwartą przychodów prowizyjnych, mogły nawet nieco spaść rok do roku. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku opłat związanych z płatnościami kartowymi (ok. 15 proc. udziału), gdzie wzrost wyniósł jedynie ok. 1 proc.

Niewielka dynamika dotyczy także segmentu "accounts & payments", odpowiadającego za około 20 proc. przychodów z opłat i prowizji. To właśnie tutaj znajdują się najbardziej znane klientom opłaty – za prowadzenie konta, przelewy, wypłaty z bankomatów, polecenia zapłaty czy operacje wykonywane w oddziałach banków.

Czytaj więcej

mBank poszedł za ciosem. ETF-y na IKE i IKZE za zero na stałe

Konkurencja na rynku obniża wzrosty

Przykładowo, w Banku Pekao łączny wynik z tytułu opłat i prowizji w 2025 r. przekroczył 3,1 mld zł, czyli był o 10,5 proc. wyższy niż rok wcześniej. Jednocześnie przychody z zarządzania aktywami i usług brokerskich wzrosły aż o 28 proc. (do 812 mln zł), podczas gdy opłaty za prowadzenie rachunków i podobne usługi zwiększyły się jedynie o 2 proc. (do 590 mln zł). Podobny trend widać w Santander Bank Polska, który łącznie na opłatach zarobił w minionym roku 2,95 mld zł, o 6 proc. więcej niż rok wcześniej. Pozycja „rynki kapitałowe” wzrosła aż o 22 proc. (do 594 mln zł), natomiast w kategoriach „karty” oraz „kredyty i ubezpieczenia” dynamika była zerowa (wyniosły one odpowiednio 390 mln zł oraz 533 mln zł).

Skąd tak słaby wzrost w podstawowych segmentach? – To głównie efekt silnej presji konkurencyjnej – wyjaśnia Kamil Stolarski. – Banki muszą walczyć o klientów zarówno między sobą, jak i z fintechami. Konkurencja się zaostrzyła, a tort do podziału w zasadzie pozostaje ten sam – mówi. Sytuację dobrze pokazuje rynek kredytowy. Choć wartość sprzedaży nowych kredytów w 2025 r. była rekordowa, banki często obniżały prowizje lub rezygnowały z części opłat, aby przyciągnąć klientów.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Portfele od UniCredit

Jaką część zysków dają opłaty

W relacji do całkowitych przychodów operacyjnych netto sektora bankowego wpływy z opłat i prowizji stanowiły w 2025 r. około 15 proc., podczas gdy pięć lat wcześniej było to 24 proc. Pokazuje to, że znaczenie tej linii zarobkowej spada, tu najważniejszą rolę – ok. 80 proc. – odgrywa dziś wynik odsetkowy.

Jak może wyglądać przyszłość? – Można oczekiwać stabilnego, ale raczej jednocyfrowego tempa wzrostu, wynikającego z rozwoju gospodarki, inwestycji i rosnących oszczędności Polaków. Z punktu widzenia banków nie jest to spektakularna dynamika, ale też nie widać przesłanek do gwałtownych zmian – ocenia Łukasz Jańczak.

Podobnie uważa Kamil Stolarski. – Wynik prowizyjny rośnie wolniej niż gospodarka, bilanse banków czy wolumen kredytów. To efekt zarówno presji konkurencyjnej, jak i postępu technologicznego oraz digitalizacji usług – mówi.

Jednocześnie w dłuższym terminie udział prowizji w przychodach banków może ponownie rosnąć. W środowisku niższych stóp procentowych banki zarabiają bowiem mniej na odsetkach od kredytów, więc większe znaczenie zaczynają mieć dochody z usług.

Reklama
Reklama

Eksperci podkreślają przy tym, że obecnie nie ma sygnałów o planowanych nowych regulacjach, które mogłyby istotnie ograniczyć przychody banków z opłat – takich jak kiedyś obniżenie opłaty interchange przy płatnościach kartą czy limity opłat za zarządzanie w funduszach inwestycyjnych.

Banki
Jarosław Dąbrowski, BGK: Innowacje to nie moda, ale konieczność dla Polski
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Alior Bank po raz pierwszy w historii z ratingiem inwestycyjnym od S&P
Banki
Szef Erste o przejęciu Santander BP: Dla nas to kamień milowy
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Banki
Kredyt wraca do gry. Ożywienie na rynku w 2026 roku
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama