Fota zamierza skupić się na poprawianiu rentowności w kraju. – Celem na 2012 rok jest poprawa rentowności operacyjnej do poziomu 4 proc. – tłumaczy Paweł Gizicki, prezes spółki.
W ub.r. była ona o jeden pkt. proc,. niższa, ale na taki wynik wpłynęły zdarzenia jednorazowe. Gdyby je wyłączyć Fota zakończyłaby 2011 r. z rentownością na poziomie 2,5 proc. By poprawić efektywność dystrybutor od początku roku przeprowadza zmiany organizacyjne i pracuje nad ograniczeniem kosztów.
– Uporządkowaliśmy naszą politykę cenową. Udało nam się podnieść marże brutto. Efekty zauważalne są już narastająco po dwóch miesiącach tego roku. Rentowność brutto wzrosła o 1,5p.p. wobec porównywalnego okresu w ub.r. – zaznacza Gizicki.
Spółka zweryfikowała też budżety kosztowe na 2012 rok. W ramach optymalizacji kosztów zamierza m.in. zredukować koszty transportu i najmu, przekształcić kilka swoich oddziałów w agencje, a kilka połączyć. Chce też zoptymalizować zatrudnienie upraszczając strukturę i centralizując pewne funkcje. – Efektem tych działań powinny być oszczędności rzędu 4 mln zł netto w kolejnych miesiącach 2012 roku – twierdzi Gizicki.
Poprawie rentowności grupy ma też służyć zbycie nierentownej spółki Expom Kwidzyn zajmującej się produkcją i regeneracją rozruszników i alternatorów. Dotychczas otrzymane oferty nie uzyskały jednak akceptacji.