Zarząd hurtowego dystrybutora leków jest pewny realizacji tegorocznej prognozy zakładającej wzrost zysku rok do roku o 27 proc. do 60 mln zł. - Potrafimy dostosować się do mocno spadającego rynku, co udowodniliśmy w I kwartale. Druga część roku powinna być rynkowo znacznie lepsza dlatego nie widzę zagrożeń dla realizacji naszych celów – mówi Piotr Sucharski, prezes Neuki.
Jest przekonany, że wyniki będą się poprawiać także w kolejnych latach. Nie podaje jednak szczegółów - Mogę jedynie zapewnić, że zagwarantujemy akcjonariuszom przez wiele lat wzrosty zysków – dodaje.
Podkreśla, że jest otwarty na akwizycje. - Gdyby pojawiły się możliwości przejęcia spółek o jednocyfrowym udziale w rynku, to chętnie do takich rozmów przystąpimy. Na dzisiaj nie ma takich kandydatów - mówi Sucharski. Podkreśla, że trzech największych graczy oraz grupa firm skupionych wokół OPDF (organizacja polskich dystrybutorów farmaceutycznych) stanowi 80 proc. rynku.
- Dla tych grup interesów status-quo jest chyba najlepsze. Ewentualne przekroczenie progu 40 proc. udziałów w rynku spowoduje, że UOKiK nie pozwoli na taką transakcję. To oznacza, że przy naszych udziałach taka jednorazowa akwizycja jest praktycznie niemożliwa - tłumaczy. Neuca ma około 30 proc. udziałów w rynku.