Fragment wywiadu z Robertem Kierzkiem, prezesem Inter Cars.

 

Na jesieni chcecie ogłosić prognozę, ale tylko szacując tegoroczne przychody. Dlaczego nie pokusicie się o pokazanie zysku?

Temat przychodów nie jest tematem tabu i nasza prognoza jest podawana na bieżąco. Na jesieni na pewno prognoza będzie dokładniejsza, bo zrobiona w oparciu o zrealizowany obrót . Trudno jednak szacować poziom  zysku w dość niestabilnym środowisku biznesowym. Na razie szacowanie wyniku przypomina trochę przepowiadanie pogody , co w naszym klimacie zawsze jest loteryjne , albo sie uda albo nie. Jest zbyt wiele zmiennych, na które nie mamy wpływu, a które mogą wpływać na poziom realizowanego zarobku

 

Szansę na przyciągnięcie klientów do warsztatów, którym sprzedajecie swoje części widzicie w uruchomionym odświeżonym serwisie Motointegrator. Na jakie przychody liczycie dzięki temu kanałowi w jakiej perspektywie czasu?

Nie nastawiamy się na to, że dzięki Motointegratorowi zwiększymy nasze przychody w krótkim czasie. Myślimy o przyszłości, bo coraz więcej osób szuka informacji o częściach właśnie w Internecie. Zależy nam na przyciągnięciu kierowców posiadających samochody, którym skończyła się już gwarancja i nie chcą serwisować swoich aut w autoryzowanych warsztatach, ale jednocześnie zależy im na sprawdzonej jakości. Liczymy, że e-commerce w perspektywie pięciu lat przyniesie nam dodatkowy obrót liczony w setkach mln zł.