Reklama
Rozwiń
Reklama

Wreszcie poprawa wyników

Ostatnie półtora roku to dla amerykańskiego S&P500 właściwie stracony okres, stojący pod znakiem huśtawki nastrojów i stagnacji.
Tomasz Hońdo, starszy analityk, Quercus TFI

Tomasz Hońdo, starszy analityk, Quercus TFI

Foto: Archiwum

Przyczyn jest wiele, ale w ostatecznym rozrachunku sprowadzają się one do spadku zagregowanych zysków korporacji z tego indeksu. Historyczna korelacja jest prosta – do nowych rekordów S&P500 potrzebne są nowe rekordy zysków. A z tym ostatnio było raczej krucho, po części na skutek kiepskiej kondycji spółek naftowych, a po części za sprawą mocnego dolara podkopującego eksport.

Być może to zaczyna się jednak stopniowo zmieniać na plus. Na razie wyniki finansowe za III kwartał podało co prawda tylko 27 proc. spółek, ale zawsze jest to już pewien wyznacznik tego, jak mogły wyglądać całościowe rezultaty. Dobra informacja na podstawie tej wybiórczej próbki spółek jest taka, że zła passa została być może przerwana i mamy już do czynienia z wyraźnym wzrostem zarobków. Cząstkowe dane mówią o 16-proc. poprawie rok do roku.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama