Reklama

Jest tanio, ale polityka ciągle straszy

Kiedy spojrzy się na wykres WIG20, najlepiej taki obejmujący kilka lat, widać, że indeks „szoruje" po dnie.

Tylko jak to interpretować? Czy jako konsolidację przed kolejną falą bessy, a może jednak jako budowanie „fundamentów" pod przyszłą falę hossy? Gdyby pod uwagę wziąć wyłącznie wyceny akcji, stroniąc od innych czynników, to akcje dużych spółek wydają się ciekawą długoterminową inwestycją. Firmy z WIG20 jako całość wyceniane są w okolicach wartości księgowej, co z historycznego punktu widzenia oznacza okazyjne poziomy. Niskie są też wskaźniki cena/zysk. Przykładowo PKO BP wyceniane jest na 10,5-krotność zysków prognozowanych na 2017 r., PZU na niespełna 9-krotność, spółki energetyczne w przedziale 5–7 (bazując na prognozach mBanku). Jednocześnie w przypadku wielu kluczowych firm na horyzoncie pojawia się perspektywa stopniowego wychodzenia wyników finansowych z dołka.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama