Reklama

Ostrożna Yellen i spółka

W momencie pisania tego komentarza wyczekiwana decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej nie była jeszcze znana (spodziewano się podwyżki), ale warto poruszyć temat polityki monetarnej w szerszym kontekście.
Tomasz Hońdo, starszy analityk, Quercus TFI

Tomasz Hońdo, starszy analityk, Quercus TFI

Foto: Archiwum

Jakkolwiek Fed przez niektórych bywa krytykowany za zbyt powolne podwyżki stóp w obliczu stopniowo odradzającej się inflacji, to jednak manewry banku centralnego w ostatnich latach można ocenić jako bardzo konsekwentne i podporządkowane stopniowej „normalizacji" polityki, jednocześnie ostrożne i wyważone. Przypomnijmy sekwencję zdarzeń. Pierwsze zapowiedzi „normalizacji" pojawiły się jeszcze w 2013 r. pod wodzą Bena Bernankego, a przez cały kolejny rok Fed kroczek po kroczku wygaszał skup obligacji w ramach QE. Potem wiosną 2015 r. nowa szefowa Janet Yellen zasygnalizowała możliwość podwyżki stóp, ale nie spieszyła się z nią – doszło do niej w grudniu. Kolejna (najprawdopodobniej) nastąpiła po roku.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama