Reklama

Klienci TFI nie wystraszyli się spadków akcji i obligacji. Jeszcze?

W sektorze funduszy inwestycyjnych rekord goni rekord. W lutym do zarządzających gotówka znów płynęła szerokim strumieniem i to pomimo większej nerwowości na rynkach. Zainteresowanie polską giełdą co prawda nieco zmalało, ale wciąż jest lepiej niż np. rok temu.

Publikacja: 12.03.2026 06:00

Klienci TFI nie wystraszyli się spadków akcji i obligacji. Jeszcze?

Foto: Adobestock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak klienci funduszy inwestycyjnych zareagowali na rosnące napięcia na rynkach finansowych?
  • Jakie były ogólne napływy do funduszy inwestycyjnych w lutym w porównaniu ze styczniem?
  • Jak przedstawia się obecna sytuacja na krajowym rynku obligacji oraz w funduszach dłużnych?
  • Które towarzystwa funduszy inwestycyjnych wyróżniały się największymi napływami netto?

Rosnącego pod koniec lutego napięcia na rynkach praktycznie nie widać w zachowaniu klientów funduszy inwestycyjnych. Co więcej, luty pod względem sumy napływów był nawet lepszy niż styczeń.

Obligacje blisko przesilenia

Kilkumiesięczną normę wyrobili sprzedawcy funduszy inwestycyjnych w dwóch pierwszych miesiącach tego roku. Po rekordach w styczniu, w lutym ogólne napływy były jeszcze większe, aczkolwiek ich struktura cofnęła się w kierunku bardziej bezpiecznych rozwiązań – wynika z danych serwisu Analizy.pl. Zgodnie z szacunkami za luty, napływy do funduszy detalicznych sięgnęły aż 8,5 mld zł w porównaniu z 8 mld zł w pierwszym miesiącu tego roku. Widać zatem, że klienci TFI nie za bardzo dali się ponieść rosnącym pod koniec lutego napięciom na rynkach, ale prawdopodobnie w marcowych wynikach sprzedaży obawy te będzie już widać. Zwłaszcza, że na początku tego miesiąca mocno oberwało się rynkowi obligacji i to zarówno w odniesieniu do funduszy papierów dłużnych długoterminowych, jak i krótkoterminowych Te pierwsze po dwóch miesiącach tego roku notowały już około 2-proc. zyski, natomiast bardziej bezpieczne produkty zdołały w tak krótkim czasie zarobić po około 1,5 proc. Z zysków tych po pierwszej połowie marca zostało jednak niewiele i dobrze obrazują to notowania indeksu polskich obligacji TBSP, który w połowie tego tygodnia znalazł się nawet na minusie, licząc od początku roku. A jeśli ktoś zainwestował w obligacje pod koniec lutego, dziś jego strata sięga około 1,9 proc.

Foto: GG Parkiet

– Krajowy rynek obligacji przeżywa wstrząsy największe od lat 2021-22, ale w odróżnieniu od tamtej bessy zupełnie inna jest natura obecnego szoku, który w pozytywnym scenariuszu może się potencjalnie relatywnie szybko zakończyć lub przynajmniej stracić intensywność – komentuje Tomasz Hońdo, starszy analityk, Quercus TFI. Jak dodaje, gwałtowny spadek TBSP sprowadził indeks do stanu silnego technicznego wyprzedania. – Popularny oscylator RSI zszedł na zakończenie poniedziałkowej sesji poniżej 20 pkt. To bez wątpienia niecodzienna sytuacja. RSI znalazł się najniżej od jesieni 2022 r. – zauważa. Tak silne wyprzedanie może potencjalnie oznaczać przereagowanie rynku.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Polski rynek akcji jest bliższy przesilenia niż kontynuacji wzrostów

W poniedziałek rentowność krajowych papierów dziesięcioletnich przekraczała nawet 5,9 proc., plasując się najwyżej od roku, ale na ucieczkę z rynku obligacji może być już za późno. W środę wskaźnik ten był już o około 42 pkt baz. niżej. Krajowy rynek długu zachował się w ostatnich tygodniach podobnie do innych na świecie, natomiast warto zauważyć, że udział inwestorów zagranicznych na polskim podwórku dłużnym spada. Wciąż zaś utrzymuje się ogromny popyt na fundusze dłużne w TFI. W lutym wpłacono do nich razem aż 6,6 mld zł po 5,9 mld zł w styczniu. Poprzeczka na początku tego roku ustawiona jest więc niezwykle wysoko, bo dwumiesięczne napływy do funduszy dłużnych sięgają niemal tyle, ile między styczniem a majem poprzedniego roku.

Z funduszy dłużnych klienci TFI najczęściej wybierali strategie krótkoterminowe, ale widać było też nieco większy niż w styczniu apetyt na ryzyko w ramach tej klasy aktywów. W zeszłym miesiącu około 55 proc. środków trafiło właśnie do funduszy obligacji krótkoterminowych, podczas gdy w styczniu było to 63 proc.

Czytaj więcej

Przy rynkowym zawirowaniu analitycy sięgają po twórców oprogramowania

W bankach pełno gotówki

O ile ogólna sprzedaż funduszy była w lutym większa niż w styczniu, to wpływy do rozwiązań powiązanych z rynkami akcji wyraźnie zmalały, choć wciąż były dość wysokie na tle ostatnich kwartałów. Do funduszy akcji trafiło w ubiegłym miesiącu 419 mln zł, z czego 270 mln zł popłynęło na krajowy rynek, a 148 mln zł na zagraniczne. Proporcje rynkowe pozostały więc całkiem podobne do stycznia, ale wówczas fundusze akcji przyciągnęły razem aż 925 mln zł. Co ciekawe, jak podają Analizy.pl w ramach funduszy akcji więcej nieco kapitału napłynęło do produktów pasywnych (245 mln zł) niż do zarządzanych aktywnie (174 mln zł).

Spadły (o 258 mln zł w porównaniu ze styczniem) również wpłaty do funduszy mieszanych, które w lutym sięgnęły 799 mln zł netto.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o poszczególne towarzystwa, samo PKO TFI pozyskało 2,2 mld zł, co daje razem 4,5 mld zł napływów netto od początku roku. Dla porównania jest to niemal tyle, ile sięgają łączne aktywa funduszy rynku kapitałowego VeloFunds TFI i AgioFunds TFI razem. Do tego po ponad 1 mld zł netto napływów odnotowały w lutym PZU TFI, Pekao TFI oraz Santander TFI.

Fundusze inwestycyjne
Polski rynek akcji jest bliższy przesilenia niż kontynuacji wzrostów
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Fundusze inwestycyjne
Rewelacyjny luty szybko odchodzi w niepamięć, a wkracza niepewność
Fundusze inwestycyjne
ETF na światowe akcje od TFI PZU w kwietniu
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Fundusze inwestycyjne
OFE wyrzucają z koszyka polskie akcje
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama