Na ile słabsze dane o sprzedaży detalicznej zwiększyły presję na RPP w zakresie cięć stóp procentowych?
Ogólny odczyt przekazany przez GUS był rzeczywiście sporo słabszy od oczekiwań, ale warto zwrócić uwagę na kilka czynników, które mogły stać za pogorszeniem sprzedaży. Mam na myśli np. mniejszą liczbę dni roboczych w lutym tego roku, a także przesunięcia ferii w części województw w stosunku do poprzedniego roku. Z drugiej strony kluczowe kategorie, takie jak sprzedaż żywności, a zwłaszcza odzieży, nie prezentują się źle, zwłaszcza po uwzględnieniu efektów kalendarzowych. Co więcej, same spółki sugerowały, że luty może być słabszy, natomiast zwróćmy uwagę, że nie doszło do jakiegoś załamania sprzedaży, choć oczywiście też nie możemy mówić o istotnej poprawie konsumpcji w tym roku, na którą rynek liczył. Moim zdaniem konsumpcja – nawet mimo wysokich stóp procentowych – w tym roku powinna być stabilna, z perspektywą poprawy w II połowie roku.