Większość niepublicznych funduszy zamkniętych, których wyniki publikuje Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami, I kwartał zakończyła z zyskiem. Mimo słabszej w tym okresie formy spółek technologicznych zarządzający byli w stanie wypracować wysokie wyniki.
Technologia dała zarobić
Z najwyższym wynikiem pierwsze trzy miesiące tego roku zakończył Tar Heel Capital Globalnej Innowacji FIZ, autorski fundusz Rafała Dobrowolskiego. Jak podpowiada nazwa, fundusz inwestuje w firmy technologiczne, natomiast w I kwartale jego certyfikaty urosły o 19,5 proc. W tym samym okresie Nasdaq zyskał jedynie 3 proc.
– Fundusz konsekwentnie inwestuje w Europie, poza głównymi indeksami, w nieodkryte jeszcze przez szersze grono inwestorów innowacyjne firmy – tłumaczy zarządzający Rafał Dobrowolski. – Nie jest więc eksponowany na typowe spółki wzrostowe czy składowe indeksu Nasdaq. Nie koncentrujemy się też na krótkoterminowej zmienności i wszystkie inwestycje mają charakter długoterminowy – dodaje.
Dobrowolski zamierza podtrzymać dotychczasową strategię na kolejne miesiące. – W tym roku najważniejszymi wydarzeniami były publikacje wyników finansowych spółek za IV kwartał 2020 r. i konferencje odbywające się po nich oraz kilka zdarzeń korporacyjnych, które były w interesie akcjonariuszy i podniosły rozpoznawalność spółek z portfela. Spektrum inwestycji nie planujemy zmieniać w 2021 r. i w zasadzie codziennie rozmawiamy z nowymi spółkami, które są wciąż atrakcyjnie wycenione, choć dynamika ich przychodów w kolejnych latach, jak i kwartałach, gdy w końcu pandemia ustąpi, przyśpieszy – przewiduje Dobrowolski. Jak tłumaczy zarządzający, przez historyczną słabość rynku i bycie poza indeksami (i instrumentami pasywnymi) wyceny spółek, którymi się interesuje, potrafią być zbliżone do spółek value. – To daje nam, poza wiarą w perspektywy, poczucie względnie atrakcyjnego punktu wejścia i częściowej długoterminowej protekcji wartości w przypadku, gdy coś się nie uda lub rynki mocniej spadną – twierdzi Dobrowolski.