– Wyższe ceny ropy i paliw podnoszą oczekiwania wzrostu inflacji, co z kolei prowadzi do wzrostu rentowności obligacji skarbowych oraz oczekiwań na dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Wraz ze wzrostem kosztu alternatywnego utrzymywania nieoprocentowanego złota wsparcie wynikające z napięć geopolitycznych nie jest w stanie w pełni zrównoważyć presji związanej z wyższymi rentownościami. Z technicznego punktu widzenia złoto powróciło w okolice dolnego ograniczenia przedziału ukształtowanego po sierpniowym odbiciu. Wsparcie w pobliżu 4 300 USD jak dotąd zapobiegło głębszemu spadkowi w kierunku ugruntowanego poziomu około 4 000 USD. Po stronie wzrostu najważniejszą barierą pozostaje 200-dniowa średnia krocząca, znajdująca się obecnie w okolicach 4 537 USD. Obecna korekta nie musi podważać pozytywnych perspektyw długoterminowych. Popyt banków centralnych pozostaje silny, obawy dotyczące stabilności finansów publicznych nie zniknęły, a najnowszy szok energetyczny może ostatecznie zwiększyć zainteresowanie ochroną przed inflacją i dywersyfikacją portfela. W krótkim terminie decydujące znaczenie nadal mają jednak kierunek rentowności obligacji i dolara – wskazują eksperci Saxo Banku.
Prognozy długoterminowe dla złota są jednak optymistyczne. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewają się, że na koniec roku cena złota będzie w okolicach 4500 USD (mediana prognoz).
Czytaj więcej
Już nie tylko w krótkim, ale także i w długim terminie nastroje ekspertów w odniesieniu do polskiego rynku sugerują spadki – to pierwsza taka sytua...