Rada Fiskalna, niezależny od rządu organ powołany do oceny polityki fiskalnej państwa, przedstawiła w poniedziałek swoją opinię do wstępnego projektu budżetu na 2027 r. Rada bardzo krytycznie oceniła przyszłoroczne plany finansowe rządu. Uznała, że projekt utrwala „trwałą i głęboką nierównowagę finansów publicznych”, a rząd nie wykorzystuje sprzyjających warunków gospodarczych do rozpoczęcia konsolidacji fiskalnej.

Jak Rada Fiskalna ocenia projekt budżetu na 2027 r.

Zdaniem Rady szczególnie wysokie jest ryzyko przekroczenia w 2027 r. przez państwowy dług publiczny poziomu 55 proc. PKB, czyli ustawowego progu ostrożnościowego. Próg ten ma być przekroczony w niemal wszystkich analizowanych scenariuszach ryzyka, m.in. przy założeniu niewystąpienia tzw. naturalnych oszczędności w zakładanej wysokości. „W projekcie nie zapewniono zatem odpowiedniego marginesu bezpieczeństwa” – zaznacza Rada w swojej opinii.

Czytaj więcej

Rada Fiskalna ostrzega. Ryzyko przekroczenia krytycznego poziomu długu bardzo wysokie

Rada wskazała również na wysokie ryzyko po stronie prognoz dochodów budżetowych. Chodzi m.in. o uwzględnienie w projekcie zmian podatkowych, które nie zostały jeszcze uchwalone, oraz – zdaniem Rady – zbyt optymistyczne założenia dotyczące dynamiki wpływów podatkowych.

W jej ocenie budżet nie daje też wystarczającej odpowiedzi na zalecenia Rady ECOFIN dotyczące wykorzystania okresu obowiązywania krajowej klauzuli wyjścia do zmiany priorytetów wydatkowych lub zwiększenia dochodów. Zdaniem Rady pozwoliłoby to w sposób trwały finansować wyższe wydatki na obronność. Rada zwraca przy tym uwagę, że pogorszenie stanu finansów publicznych nie wynika wyłącznie ze wzrostu wydatków obronnych. Według jej oceny odpowiadają one za około jedną czwartą wzrostu wydatków od 2021 r., podczas gdy istotne znaczenie mają także transfery socjalne, wynagrodzenia i inne trwałe zobowiązania państwa.

MF odpowiada: Rada przekroczyła swoje kompetencje

Ministerstwo Finansów w stanowisku opublikowanym kilka godzin po opinii Rady mocno zakwestionowało część jej wniosków. Resort przypomina, że zgodnie z ustawą o Radzie Fiskalnej jej opinia dotycząca projektu ustawy budżetowej obejmuje prognozy makroekonomiczne oraz zgodność projektu z obowiązującym prawem, w tym krajowymi i unijnymi regułami wydatkowymi oraz zasadą, że państwowy dług publiczny nie może przekroczyć 60 proc. PKB.

MF podkreśla również, że opinia powinna dotyczyć danego roku budżetowego, czyli w tym przypadku 2027 r. Największe zastrzeżenia resortu dotyczą jednak stabilizującej reguły wydatkowej (SRW). „Sugestie i rekomendacje w zakresie SRW zawarte w przedstawionym przez RF dokumencie są niezgodne z ustawą o finansach publicznych” – twierdzi Ministerstwo Finansów. Według resortu Rada przyjęła arbitralne założenia dotyczące sposobu obliczania reguły, które nie znajdują oparcia ani w prawie unijnym, ani polskim.

MF zaznacza przy tym, że projekt budżetu musi być przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów, a nie arbitralnych założeń przyjętych przez Radę. Resort twierdzi również, że Rada Fiskalna nie wydała w zakresie SRW opinii w trybie przewidzianym ustawą o Radzie Fiskalnej.

Czytaj więcej

Dług państwa dobija do granicy. Rząd może stanąć przed bolesnymi cięciami

Na czym polega spór między Ministerstwem Finansów a Radą Fiskalną

Co istotne, Ministerstwo Finansów wskazuje również na elementy opinii Rady, które nie podważają założeń przyjętych przez rząd. Zgodnie ze stanowiskiem resortu, Rada potwierdza, że podstawowe parametry makroekonomiczne, w tym PKB i CPI na lata 2026–2027, są zbliżone do prognoz zewnętrznych i nie budzą zastrzeżeń. Podobnie Rada potwierdziła brak przekroczenia przez państwowy dług publiczny konstytucyjnego limitu 60 proc. PKB, również w dodatkowych, negatywnych scenariuszach. Według MF Rada uznała ponadto, że projekt ustawy budżetowej jest zgodny z zalecaną przez Radę ECOFIN ścieżką wydatków netto.

MF zapowiada, że zgodnie z ustawową procedurą minister finansów przedstawi oficjalne stanowisko do opinii Rady w Biuletynie Informacji Publicznej.

Warto dodać, że nie jest to pierwszy spór między Ministerstwem Finansów a Radą Fiskalną, która zaczęła swoją działalność na początku tego roku. Już w maju Rada krytycznie oceniła „Wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026–2030”, wskazując m.in. na ryzyko niedoszacowania inflacji oraz zastrzeżenia dotyczące części założeń dotyczących inwestycji i wzrostu gospodarczego. Minister finansów przedstawił wówczas swoją dosyć ostrą polemikę.

Najnowszy spór wydaje się jeszcze szerszy. Tym razem MF kwestionuje nie tylko poszczególne założenia ekonomiczne, ale także sposób, w jaki Rada interpretuje swoje ustawowe kompetencje oraz przepisy dotyczące stabilizującej reguły wydatkowej.