Patrząc na krajowy rynek akcji pod kątem jego kapitalizacji uwzględniającej zarówno polskie, jak i zagraniczne podmioty, od początku 2026 r. wartość wszystkich notowanych na GPW  spółek wzrosła o ponad 430 mld zł, osiągając poziom 2,87 bln zł. Z tego 1,35 mld zł przypada na krajowe spółki, które tylko w bieżącym roku zwiększyły swoją wartość o ok. 220 mld zł.

Wartość krajowych spółek mocno w górę

Foto: GG Parkiet

Korzystając z niesłabnącego popytu, głównie ze strony inwestorów zagranicznych patrzących od dłuższego czasu łaskawym okiem na polskie akcje, wyceny zdecydowanej większości krajowych emitentów dynamicznie rosły, osiągając nierzadko poziomy nienotowane dotąd w ich giełdowej historii. Dwie najwyżej wyceniane firmy z krajowego parkietu – Orlen i PKO BP – w zeszłym roku po raz pierwszy w historii przebiły barierę 100 mld zł kapitalizacji. Wcześniej tylko Allegro dało radę przebić ten poziom, ale aktualnie jest wyceniane dużo niżej. Obecnie wycena płockiego koncernu przekracza 170 mld zł. Z kolei największy rodzimy kredytodawca jest wyceniany na ok. 132 mld zł, choć w szczytowym momencie bieżącego roku jego wartość przekraczała 140 mld zł. Dziesięć lat temu łączna kapitalizacja rodzimych firm nie przekraczała poziomu 500 mld zł przy nieco większej liczbie spółek notowanych na rynku głównym GPW niż obecnie (430 wobec 384 obecnie). Najbardziej wartościowa spółka (Pekao) była wyceniana na 36 mld zł.

Czytaj więcej

Akcje maruderów z WIG20 nie dały się porwać hossie

Foto: GG Parkiet

Pod względem wycen krajowe spółki nie mają co startować do najbardziej wartościowych firm notowanych za oceanem, ale w Europie ich osiągnięcia mierzone kapitalizacją są już zauważalne, choć warto wziąć pod uwagę, że wyceny zagranicznych konkurentów też nie stały w miejscu. Największy postęp na tle europejskich konkurentów zrobił Orlen. Z kapitalizacją na poziomie ok. 170 mld zł (44,5 mld USD), awansował na szóstą pozycję wśród największych koncernów paliwowych w Europie, wyprzedzając w ciągu ostatniego roku m.in. takich potentatów, jak rosyjskie Rosnieft czy Łukoil. Wśród europejskich koncernów wydobywczych KGHM warty aktualnie 59 mld zł (15,4 mld USD) może pochwalić się siódmą pozycją pod względem rynkowej wyceny. Za to Allegro z wyceną na poziomie 45 mld zł (11,7 mld USD) zajmuje pierwszą pozycję w Europie w sektorze e-commerce. Wyraźnie wyprzedza drugie w zestawieniu niemieckie Zalando warte ok. 8,2 mld USD.  W globalnym rankingu, w którym rządzą giganci z USA i Chin na czele z Amazonem i Alibabą, nasze Allegro pnie się systematycznie w górę i zajmuje już 15. pozycję. Z kolei CD Projekt z kapitalizacją 23,5 mld zł (6,2 mld USD) nie ma sobie równych w Europie w sektorze gamingowym. W światowym rankingu zdominowanym przez amerykańskich i azjatyckich producentów jest dopiero na 21. pozycji.

Foto: GG Parkiet

Czytaj więcej

Motory napędzające hossę WIG20 mają się dobrze

Jest miejsce na dalszy wzrost

Mimo znaczących zwyżek w tym roku krajowe spółki mają jeszcze miejsce do poprawy swoich wycen na giełdzie, nie wyłączając największych firm, które były głównymi beneficjentami trwającej hossy.  – Nie odważę się postawić tezy, że potencjał wzrostowy krajowych banków został już wyczerpany. Od pandemicznego dołka z drugiej połowy 2020 r. indeks WIG-banki wypracował ponad 700-proc. stopę zwrotu. W świecie ciągle pojawiających się szans inwestycyjnych, nowych sektorów i technologicznych wąskich gardeł aż trudno uwierzyć, że tak „nudna” branża pozwoliła inwestorom zarobić tak dużo. Banki nadal korzystają z korzystnego otoczenia gospodarczego, realnego wzrostu zamożności Polaków, silnego rynku pracy oraz oczywiście nadal podwyższonego kosztu pieniądza – wskazuje Michał Poleszczuk, analityk DI Xelion. Zauważa, że sygnalizowane przez szefa NBP dalsze luzowanie polityki pieniężnej będzie stopniowo wywierało presję na marże odsetkowe banków. - Część tego efektu może jednak zostać zrekompensowana przez wzrost akcji kredytowej, który obserwujemy już dziś. Nie zakładałbym ani nagłego załamania wyników biznesowych sektora, ani jego wyraźnie słabszego zachowania względem szerokiego rynku. Nie ulega jednak wątpliwości, że powtórzenie dotychczasowej dynamiki wzrostów będzie znacznie trudniejsze – uważa.

Foto: GG Parkiet

Nieco bardziej ostrożny jest w ocenie perspektyw Orlenu. – Orlen, jako największy koncern paliwowo-energetyczny w regionie, może oczywiście korzystać z napięć geopolitycznych oraz utrudnień transportowych w rejonie cieśniny Ormuz. Sprowadzanie perspektyw spółki wyłącznie do przebiegu konfliktu na Bliskim Wschodzie byłoby jednak daleko idącym uproszczeniem. Grupa oczywiście nie funkcjonuje w próżni, jednak dla jej wyników kluczowe pozostają decyzje biznesowe, a także polityczne. Podwyższone ceny surowców mogą krótkoterminowo wspierać część działalności koncernu, ale jednocześnie zwiększają ryzyko interwencji politycznych – wskazuje.

Foto: GG Parkiet

Istotny potencjał widzi wciąż w KGHM, choć w przypadku tej spółki kierunek notowań, jego zdaniem, będzie silnie uzależniony od cen miedzi oraz kursu dolara. – Osobnym przypadkiem pozostaje CD Projekt, którego potencjał zależy przede wszystkim od oczekiwań wobec kolejnych produkcji oraz realizacji zapowiedzianego cyklu wydawniczego – wyjaśnia.

Foto: GG Parkiet