W Azji marny występ zaliczył koreański KOSPI, który, kontynuując zniżkową falę, osunął się już o ponad 30 proc. od szczytu. Lepiej zachowuje się natomiast ostatnio giełda chińska, która dotychczas budziła rozczarowanie inwestorów. Ci jednak musieli sobie przypomnieć o chińskiej konkurencji w technologii AI po debiucie modelu AI o nazwie Kimi K3, stworzonego przez startup Moonshot, który według doniesień liczy 2,8 bln parametrów, a jego możliwości w niektórych zastosowaniach mają się zbliżać się do najbardziej zaawansowanych modeli Claude oraz OpenAI. „Kimi K3 przypomniał światu, że chińska konkurencja w wyścigu AI nie śpi. Być może z czasem wydarzenie to zostanie określone mianem „DeepSeek Moment 2.0”. Na razie można jednak powiedzieć, że popularność modelu przerosła oczekiwania jego twórców – w weekend spółka poinformowała o wstrzymaniu rejestracji nowych użytkowników ze względu na ograniczone moce obliczeniowe” – zauważają eksperci DI Xelion. Pojawienie się Kimi K3 może w najbliższym czasie wspierać rotację geograficzną w koszyku rynków wschodzących na korzyść Chin kosztem Korei.
Czytaj więcej
Czas na odważne prognozy w Parkiet TV. Czy WIG w 2027 r. może dojść do 200 tys. pkt.? O tym w poniedziałek w rozmowie z Andrzejem Bieńkiem, dyrekto...
Europejskie rynki rozpoczęły tydzień różnie. Najlepiej jak dotąd zachowuje się GPW, gdzie WIG i WI20 notują blisko 0,8 proc. zwyżki. Wśród krajowych dużych spółek liderem jest Grupa Kęty z ponad 4 proc. zwyżką. Po niewyraźnym poprzednim tygodniu znacząco umacniają się banki. Na dole tabeli znajdziemy Żabkę, która odpoczywa po mocnym poprzednim tygodniu, kiedy notowania dynamicznie rosły na wieść o potencjalnym globalnym inwestorze. Żabka Group traci 1,4 proc., podobnie jak Modivo.
Po słabszej końcówce zeszłego tygodnia popyt stara się wrócić do zwyżek, ale jak na razie pułap 3800 pkt dla WIG20 jest zbyt trudny do przebicia. Odejście indeksu dużych spółek z tego rejonu może pobudzić podaż do działania, bo będzie oznaczać zejście poniżej czerwcowego szczytu.
W godzinach nocnych i porannych znów rosły ceny ropy naftowej, a kontrakty na gatunek Brent przebiły 90 dolarów za baryłkę. Po kilku godzinach ropa jednak nieco zniżkuje. Złoto natomiast utrzymuje wsparcie na okrągłym poziomie 4000 dol. za uncję. Rosnące z rana ceny ropy wzmocniły presję na obligacje, w tym polskie, ale przed południem rentowności już nieco maleją.
Na rynku walut dolar dziś nieco odpuszcza. Kurs USD/PLN nieznacznie zniżkuje, do 3,78 zł, z kolei para EUR/PLN jest na 4,33 zł.