W czerwcu w całej Polsce ruszyła budowa ponad 11,6 tys. lokali na sprzedaż – wynika z wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego. To o 32 proc. więcej niż rok wcześniej, przy czym czerwiec 2025 r. był miesiącem wyjątkowo słabym. Wobec maja br. wynik był o 3 proc. gorszy. W całym I półroczu szeroko rozumiani deweloperzy (firmy, ale też TBS-y czy spółdzielnie) ruszyli z budową 69,6 tys. mieszkań, o prawie 2 proc. więcej niż rok wcześniej.
W ogólnopolskich statystykach po półroczu nie ma więc załamania, chociaż z głównych aglomeracji od kilku kwartałów płyną informacje o ofercie będącej na historycznych maksimach. Wydawałoby się zatem, że deweloperzy powinni wyhamować z produkcją. I rzeczywiście – szczegółowe dane GUS, które są dostępne za pięć miesięcy tego roku pokazują zmianę struktury podaży.
Czytaj więcej
II kwartał pokazał, że o ile rynek jako całość pozostał stabilny, to najwięksi deweloperzy osiągają wzrost sprzedaży mieszkań. Duży rzeczywiście mo...
Deweloperzy spowolnili z inwestycjami w głównych miastach. Przenieśli się do średnich
W ciągu pięciu miesięcy tego roku w całej Polsce ruszyła budowa 58 tys. lokali, o 3 proc. mniej rok do roku. W sześciu największych miastach (Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Kraków, Łódź i Poznań) tak rozumiana produkcja skurczyła się o blisko 19 proc., do 17,3 tys. lokali.
Deweloperzy uwijali się za to w pozostałych miastach na prawach powiatu – tu liczba lokali w uruchamianych projektach urosła o 22 proc., do 16,7 tys. W pozostałej części kraju było to prawie 24 tys., o 2,5 proc. mniej rok do roku.
Z miast poza „wielką szóstką” deweloperzy postawili głównie na Szczecin, Gdynię, Lublin, Katowice, Białystok, Rzeszów i Radom.
Jeśli chodzi o powiaty bez miast na prawach powiatu, deweloperzy koncentrowali się na obwarzankach największych ośrodków: powiecie poznańskim, a wokół Warszawy piaseczyńskim, legionowskim, wołomińskim i pruszkowskim, a także na żyrardowskim między Łodzią a Warszawą oraz na powiatach wrocławskim i stalowowolskim.
Czytaj więcej
Klienci deweloperów mają w czym wybierać. Nie ma już presji „proszę się spieszyć, bo pociąg odjeżdża”. Dzisiaj rynek mieszkaniowy tak nie działa –...
Skokowy wzrost lokali z pozwoleniami na budowę. Efekt wyścigu z „bunkrami”
Przedsiębiorcy w czerwcu uzyskali pozwolenie na budowę 16,4 tys. lokali, co jest wynikiem lepszym o 49 proc. rok do roku i 17 proc. lepszym wobec maja. W I półroczu deweloperzy dostali zgodę na budowę prawie 96 tys. lokali, o aż 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Dlaczego firmy zabiegają o nowe pozwolenia, skoro oferta mieszkań na rynku jest rekordowa? Zazwyczaj takie zmożenie w zdobywaniu pozwoleń wiąże się z istotnymi zmianami przepisów – i nie inaczej jest tym razem. Od początku tego roku projekty budowlane muszą uwzględniać miejsca doraźnego schronienia, co oznacza większe komplikacje i koszty. Kto zatem mógł, spieszył się ze złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę do końca 2025 r., by móc realizować projekt na starych zasadach – i obecne statystyki są tego owocem. Szczyt wydawania pozwoleń, po ponad 18 tys. miesięcznie, przypadł na marzec i kwiecień.
Mieszkaniowe budownictwo społeczne z imponującą dynamiką
Nadal dość powoli rozwija się segment, na który stawia rząd, czyli budownictwo nakierowane na najemców korzystających ze wsparcia w kwestii czynszów. Dynamika wygląda efektownie, ale nominalnie to wciąż niewiele wobec produkcji deweloperów.
W I półroczu ruszyła budowa 1,83 tys. lokali społecznych czynszowych, o 62 proc. więcej niż rok wcześniej. Lokali komunalnych zaczęto stawiać 924, o 65 proc. więcej niż rok wcześniej. Spółdzielnie wolą budować na sprzedaż – lokali na tani wynajem zaczęły stawiać zaledwie 76.