Reklama

Gospodarka odpadami: Ten rok powinien zaowocować wzrostami

Firmy zajmujące się gospodarką odpadami liczą na dalszą poprawę wyników finansowych, mimo licznych barier pojawiających się na ich drodze. Co do zasady sprzyja im zarówno otoczenie, jak i działania wewnętrzne, w tym poczynione i planowane inwestycje.

Publikacja: 26.01.2026 06:00

Wolumen wytwarzanych w Polsce odpadów komunalnych systematycznie rośnie. Z ostatnich danych wynika,

Wolumen wytwarzanych w Polsce odpadów komunalnych systematycznie rośnie. Z ostatnich danych wynika, że w 2024 r. osiągnął rekordowy pozom 14,16 mln ton. Dla odmiany wolumen wytwarzanych odpadów przemysłowych znajduje się w trendzie spadkowym. Fot. shutterstock

Foto: parkiet.com

Na sytuację w branży gospodarowania odpadami coraz silniej wpływają nowe regulacje, w szczególności te wynikające z unijnych wytycznych. - W dużej mierze wspierają one rozwój gospodarki obiegu zamkniętego, co z punktu widzenia rynku należy ocenić pozytywnie. Dla naszej działalności są to zmiany korzystne, m.in. w obszarze budownictwa, gdzie rośnie znaczenie i obowiązek wykorzystania kruszyw pochodzących z recyklingu – twierdzi Henryk Siodmok, prezes Mo-Bruku.

Perspektywy grupy ocenia pozytywnie. W szczególności zależy mu na pełnym wykorzystaniu niedawno skokowo zwiększonych mocy produkcyjnych. W tym roku widzi potencjał co najmniej 20-proc. wzrostu przychodów w porównaniu z 2025 r. Równolegle będzie dążył do utrzymania wysokiej rentowności, co zawsze jest dużym wyzwaniem.

Zarząd Mo-Bruku analizuje możliwości konsolidacji mocy wytwórczych oraz rozszerzenia portfela przetwarzanych odpadów, co mogłoby sprzyjać stabilizacji marż. - Rozważane są również projekty o bardziej innowacyjnym, start-upowym charakterze. Mamy możliwości zrealizowania trzech akwizycji w 2026 r. – informuje Siodmok.

Foto: GG Parkiet

Przypomina, że długoterminowo strategicznym kierunkiem Mo-Bruku pozostaje rozwój w stronę tzw. modelu total waste management, czyli kompleksowej obsługi odpadowej. Ewentualne przejęcia mają wspierać ten proces. Podobnie sprawa ma się z budową kompetencji w zakresie obsługi wytwórców odpadów, w tym mniejszych podmiotów przemysłowych, które obecnie nie są w pełnym zakresie objęte ofertą grupy.

Reklama
Reklama

W tym roku Mo-Bruk planuje głównie inwestycje o charakterze odtworzeniowym. Spółka będzie koncentrować się na poprawie efektywności operacyjnej, w szczególności w obszarze logistyki wewnętrznej. W każdym z zakładów przewidziane są projekty o wartości kilku milionów złotych, który

ch celem będzie usprawnienie procesów i optymalizacja kosztów. W 2026 r. wartość wszystkich inwestycji ma wynieść 20-30 mln zł.

Dla Mo-Bruku istotnym czynnikiem kształtującym poziom kosztów jest rosnący udział energii produkowanej ze źródeł własnych. - Obecnie pokrywa ona około 40 proc. zapotrzebowania, a w kolejnych okresach udział ten powinien wzrosnąć do około 60 proc. Taki kierunek będzie miał pozytywny wpływ na strukturę kosztową i ograniczy wrażliwość spółki na wahania cen energii na rynku - przekonuje Siodmok.

Czytaj więcej

Surowce z recyklingu muszą być tańsze

Na rynku zagospodarowywania odpadów nadal występują liczne dysfunkcje

Według zarządu Grupy Recykl sytuacja rynkowa w ujęciu makroekonomicznym w najbliższych kwartałach może być zbliżona do notowanej w ubiegłym roku. Jednocześnie zauważa, że w branży zagospodarowywania zużytych opon, w której działa firma, nadal występuje szereg dysfunkcji, od legislacyjnych po rynkowe, uniemożliwiających pełne wykorzystanie posiadanych zdolności wytwórczych.

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

W tym roku Grupa Recykl zakłada dalszy organiczny wzrost w Polsce. Do poprawy jej wyników finansowych ma się też przyczynić konsolidacja litewskiej firmy APG oraz spodziewana finalizacja przejęcia niemieckiej firmy HRV. Ponadto oczekiwany jest wzrost sprzedaży wybranych produktów i usług oraz stabilizacja kosztów energii (wspierana rozbudową farm fotowoltaicznych) i systematyczny wzrost stawek za odbiór i zagospodarowanie odpadów.

- Pamiętajmy jednak, że 2026 r. nie musi oznaczać wysokiego tempa wzrostu wyników. Rozwój niesie ze sobą określone koszty, choć istotną część z nich traktujemy w charakterze rozwojowym i inwestycyjnym (wydatki M&A, ESG, wydatki HR), który jak wierzymy będzie pozytywny dla wzrostu skali biznesu i tym samym wyników finansowych w średnim i długim horyzoncie czasowym - uważa Maciej Jasiewicz, prezes Grupy Recykl.

Foto: GG Parkiet

W tym roku spółka będzie dążyć do utrzymania dynamiki wzrostu kosztów nie wyższej niż tempo zwyżki przychodów, tak aby uzyskiwać marże wynoszące co najmniej tyle, ile w ostatnich okresach sprawozdawczych. Z kolei w obszarze inwestycji na ukończeniu są prace związane z wdrożeniem nowej linii produkcyjnej dodatku do mieszanek mineralno-asfaltowych Smapol w Chełmie.

- W litewskiej spółce APG realizujemy zakładane organiczne inwestycje i jesteśmy w trakcie prac związanych z wyborem nowej głównej lokalizacji prowadzenia działalności tej spółki. Ponadto kontynuujemy rozbudowę mocy fotowoltaicznych w naszych polskich zakładach – informuje Jasiewicz. Spółka realizuje też szereg mniejszych inwestycji i rozważa nowe projekty. Po finalizacji przejęcia niemieckiej spółki HRV, nie wyklucza zwłaszcza inwestycji w Niemczech, w tym dotyczących implementacji nowych technologii do wstępnej selekcji opon opartych o sztuczną inteligencję.

Czytaj więcej

Regulacje będą miały coraz większy wpływ na branżę gospodarowania odpadami
Reklama
Reklama

Branża zmaga się z niskim poziomem edukacji w zakresie gospodarki odpadami

Wymagającym, ale względnie stabilnym biznesem jest działalność związana z zagospodarowaniem odpadów poprocesowych, którą zajmuje się Geotrans. Spółka obserwuje istotny popyt na profesjonalne usługi związane z zagospodarowaniem osadów ściekowych oraz kompostu nienormowanego, co znajduje odzwierciedlenie w dużej liczbie przetargów ogłaszanych w tym zakresie.

- Na sytuację w branży istotny wpływ mają zmiany w otoczeniu prawnym, które w wielu przypadkach skłaniają lub wręcz wymuszają realizację długo odkładanych inwestycji. Jednocześnie branża zmaga się z niewystarczającym poziomem edukacji społecznej w zakresie gospodarki odpadami, co przekłada się na brak zaufania lokalnych społeczności do podmiotów realizujących tego typu działalność – ocenia Tomasz Styrcula z Geotransu. Jego zdaniem sytuacji nie poprawia również wizerunek firm z sektora gospodarki odpadami kreowany w przestrzeni medialnej, który nierzadko opiera się niemal wyłącznie na doniesieniach o nieprawidłowościach i działalności tzw. szarej strefy.

Spółka na ten rok patrzy z umiarkowanym optymizmem, mimo że jej działalność oparta jest na osiąganiu przychodów z realizacji wygranych przetargów publicznych charakteryzujących się dużą nieprzewidywalnością. - Do czynników sprzyjających na pewno zaliczyłbym skuteczną dywersyfikację portfela realizowanych kontraktów oraz wyższą efektywność operacyjną dzięki lepszemu wykorzystaniu posiadanych instalacji i optymalizacji logistyki. Wciąż największym wyzwaniem pozostaje niepewność regulacyjna oraz długotrwałe procesy związane z uzyskaniem decyzji administracyjnych na zagospodarowanie odpadów - twierdzi Styrcula.

W tym roku Geotrans w dalszym ciągu chce się skupiać na realizacji projektów związanych z budową własnych instalacji do zagospodarowania odpadów. Obecnie posiada decyzję środowiskową dla instalacji, która obejmować będzie budowę biogazowni komunalnej i kompostowni. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne niezbędne do realizacji tego projektu wynoszą około 60 mln zł netto. Ponadto spółka pracuje nad pozyskaniem decyzji środowiskowej dla kolejnego zakładu. Oba przedsięwzięcia na razie są na wstępnym etapie planowania.

Więcej odpadów to szansa na rozwój firm zajmujących się ich przetwarzaniem

Hanna Zajączkowska, wiceprezes FBSerwis, firmy z grupy Budimex zajmującej się gospodarką odpadami, zauważa, że I kwartał to co roku okres szczególnie wymagający dla firm z branży. - Wynika to przede wszystkim z ograniczonych możliwości zagospodarowania i sprzedaży frakcji kalorycznej. W tym czasie cementownie, które są głównym odbiorcą paliwa alternatywnego RDF, często planują postoje technologiczne lub ograniczają produkcję, co bezpośrednio wpływa na zmniejszenie popytu na ten rodzaj paliwa – podaje Zajączkowska. Kolejnym wyzwaniem jest wprowadzony w październiku ubiegłego roku system kaucyjny. Na razie jego ostateczny wpływ na branżę jest trudny do jednoznacznej oceny i przewidzenia, ponieważ dziś znajduje się w początkowej fazie funkcjonowania. Dopiero za jakiś czas będzie wiadomo, ile odpadów przejdzie z systemu gminnego na rzecz systemu kaucyjnego i jakie faktyczne przełożenie będzie to miało na odbiór odpadów komunalnych w gminach.

Reklama
Reklama

Według FBSerwis koszty zagospodarowania odpadów, a zwłaszcza frakcji kalorycznej, będą w tym roku rosły. - Sytuacja ta związana jest z ograniczonym popytem na ten strumień odpadów ze strony cementowni oraz niewystarczającą liczbą instalacji zdolnych do jej przetwarzania. Innym istotnym czynnikiem wpływającym na wzrost kosztów jest podniesienie płacy minimalnej oraz cen energii, które bezpośrednio przekładają się na wyższe koszty w całej organizacji – zaznacza Zajączkowska.

Plany biznesowe FBSerwis na ten rok zakładają utrzymanie stabilnych wyników finansowych na poziomie co najmniej porównywalnym z rezultatami osiągniętymi w roku poprzednim. Jednocześnie negatywny wpływ na nie mogą mieć przedłużające się postępowania dotyczące zamówień publicznych. - Procesy te wprowadzają element nieprzewidywalności do planowania działalności operacyjnej. Dodatkowymi czynnikami ryzyka jest niestabilność otoczenia prawnego oraz długotrwałe prowadzenie postępowań administracyjnych, które ograniczają zdolność do długoterminowego planowania i zniechęcają do podejmowania nowych inwestycji, w szczególności w obszarze budowy i rozwoju instalacji do przetwarzania odpadów - zauważa Álvaro García Martínez, prezes FBSerwis.

Szacuje, że dziś inwestycja w przetwarzanie, w tym w recykling odpadów, to koszt rzędu od kilkudziesięciu do nawet kilkuset milionów złotych. Tym samym stabilność prawa, w tym pomoc państwa w przyśpieszeniu postępowań inwestycyjnych, jest niezwykle ważna. Obecnie priorytetem firmy pozostaje modernizacja istniejących aktywów. W ubiegłym roku FBSerwis oddał do użytku nową instalację biologicznego przetwarzania odpadów w Tarnowie. W tym roku chce rozpocząć kolejne inwestycje w swoich zakładach.

- Równolegle planujemy uruchomienie naszej pierwszej instalacji do segregacji zmieszanych odpadów budowlanych, zlokalizowanej w północnej Polsce oraz dalszy rozwój naszych baz magazynowo-transportowych. W 2025 r. otworzyliśmy nową bazę w gminie Tuszyn w województwie łódzkim, obecnie pracujemy nad realizacją tego typu inwestycji w innych lokalizacjach - podaje García Martínez.

Dodaje, że największym powodem do optymizmu jest dla spółki rozwój gospodarki w Polsce. Im bardziej rośnie zamożność społeczeństwa i aktywność gospodarcza, tym powstaje więcej odpadów, a to przekłada się na możliwości ich zagospodarowania i rozwoju firmy.

Firmy
Surowce z recyklingu muszą być tańsze
Firmy
Insiderzy cały czas są aktywni na warszawskiej giełdzie
Firmy
Kurs akcji OT Logistics gwałtownie wzrósł
Firmy
Giełdowe rekiny schudły. Akcjonariusz Dino nadal płynie na czele
Firmy
Bumech z kolejną umową z sektora zbrojeniowego. Partnerem jest firma z USA
Firmy
Benefit Systems znów na celowniku urzędu antymonopolowego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama