W tym roku indeksy na GPW świecą na zielono. Z sondy przeprowadzonej przez „Parkiet" wśród zarządzających wynika, że w marcu rosły napływy do funduszy inwestujących w polskie akcje. To nie koniec pozytywnych wiadomości.

Z zestawienia opublikowanego przez PAP wynika, że wśród analityków biur maklerskich przeważają optymiści. Aż 46,1 proc. rekomendacji wydanych od grudnia ma pozytywny wydźwięk („kupuj" , „akumuluj" lub „przeważaj"). 35,7 raportów to zalecenia neutralne („równoważ", "trzymaj" lub "neutralnie"). Zaledwie 18,7 proc. rekomendacji jest negatywna („sprzedaj" lub „redukuj"). Najwięcej pozytywnych zaleceń mają spółki mediowe oraz deweloperskie.

PAP donosi, że wśród spółek sektora mediowego po trzy pozytywne rekomendacje zebrały Agora, TVN oraz Cyfrowy Polsat, przy czym ostatnia z nich ma także dwie rekomendacje negatywne.

Pupilkami analityków w sektorze deweloperskim są Robyg, GTC i Marvipol. Każda z tych spółek ma trzy pozytywne zalecenia, nie mając jednocześnie zaleceń negatywnych.

W branży budowlanej pozytywnie wyróżnia się Elektrobudowa, która otrzymała trzy pozytywne rekomendacje. W sektorze przemysłu elektromaszynowego warto zerknąć w stronę może Famuru (trzy pozytywne zalecenia) oraz Amiki (dwa pozytywne zalecenia).

W oparciu o porównanie średniej ceny docelowej do kursu zamknięcia z 8 kwietnia, najbardziej niedowartościowane są akcje ZE PAK (+51,5 proc.), Mirbudu (+50,7 proc.) oraz Comperii (+50,2 proc.).

Z pewnością gros inwestorów zastanawia się: czy opłaca się korzystać z gotowych rekomendacji? Z pewnością warto je śledzić – są nieocenionym źródłem informacji o spółce i dają pewien pogląd na jej perspektywy. Rekomendacje pozwalają także uchwycić ogólne tendencje zachodzące na w branży oraz otoczeniu przedsiębiorstwa. Rekomendacje mogą być cenną wskazówką, ale niestety nie są gwarantem sukcesu na giełdzie.