Reklama

ZUE obawia się opóźnień w przetargach

– Nie da się ukryć, że widać spowolnienie, jeśli chodzi o rynek inwestycji infrastrukturalnych na kolei w Polsce. Z jednej strony jesteśmy między budżetami, ale swoje robi wymiana kadr w instytucjach zarządzających inwestycjami. Spowolnienie jest znaczniejsze, niż zakładaliśmy, większość przetargów, które są w toku, rozpisano jeszcze przed wyborami – mówi Wiesław Nowak, prezes i główny akcjonariusz ZUE.
ZUE obawia się opóźnień w przetargach

Foto: GG Parkiet

Na papierze wszystko wygląda różowo – PKP PLK ma do wydania 67 mld zł w latach 2014–2023. – Resort infrastruktury zapowiedział, że Krajowy Program Kolejowy musi być zrewidowany, ale trudno wyrokować, jakie to będą zmiany – mówi Nowak. – W zeszłym roku, który uchodził za kiepski, wydatki wyniosły 7,5 mld zł. Nowy zarząd PKP PLK sygnalizował, że w tym roku nakłady sięgną 4,3 mld zł. To stwarza ryzyko, że nie uda się zainwestować wszystkich przyznanych Polsce środków UE. Nie można spiętrzyć prac w kolejnych latach, bo to oznaczałoby paraliż ruchu kolejowego. Wciąż jest jeszcze możliwość, by przyspieszyć z inwestycjami – podsumowuje menedżer.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama