Mespila Investments, spółka zależna od rodziny Mzyków, płaci 57,63 zł za walor, co jest niemal równe ustawowemu minimum. Zwraca jednak uwagę, że to cena znacznie wyższa niż wartość księgowa. Ta – bez uwzględniania akcji własnych – na koniec marca wynosiła ponad 35 zł.
Kurs Pagedu przez ostatnie trzy lata wzrósł o prawie 50 proc. – Tak więc wezwanie zostało ogłoszone w momencie, gdy cena akcji osiąga górny poziom w stosunku do ostatnich kilku lat. Dla porównania WIG w tym samym okresie wzrósł o 18,4 proc. – wskazują przedstawiciele Mespili. Dodają, że gdyby inwestorzy mniejszościowi chcieli sprzedać akcje na rynku, musieliby się liczyć ze znacznym dyskontem do obecnej ceny z uwagi na niską płynność i małe zainteresowanie papierami Pagedu. Dlatego sprzedając je w wezwaniu – zdaniem Mespili – większość z nich zyska na inwestycji.