Ze wstępnych szacunków wynika, że obroty TIM w styczniu wyniosły ponad 58,1 mln zł. To o niemal 29 proc. więcej, niż hurtownik osiągnął w styczniu 2017 r. Był to więc najlepszy styczeń w 30-letniej historii spółki. – To znakomity prognostyk na cały 2018 r. – przekonuje Krzysztof Folta, prezes TIM. Jak dotąd styczeń był zawsze najsłabszym miesiącem w roku, z uwagi na cykl inwestycji w budownictwie. Tym razem było jednak inaczej. – Styczeń 2018 r. okazał się historyczny także z tego powodu. Pod względem przychodów ze sprzedaży był bowiem lepszy od grudnia o prawie 10 procent. Głęboko wierzę, że jaki początek roku, taki cały rok – kwituje Folta.