– Popyt był nieco słabszy, niż oczekiwaliśmy, co rzutowało na sytuację producentów. Liczymy, że dobra kondycja krajowej gospodarki i rosnąca konsumpcja w końcu przełożą się pozytywnie na rynek farb, co w 2018 roku przyniesie jego niski, jednocyfrowy wzrost – ocenia Witold Waśko, wiceprezes Śnieżki. Zwraca jednak uwagę na zróżnicowaną sytuację na rynku, jeśli chodzi o poszczególne jego segmenty. – O ile kurczy się rynek farb ogólnego zastosowania, o tyle dobrze wypada sprzedaż farb specjalistycznych i produktów segmentu premium. W tym dostrzegamy szansę na rozwój. Stąd niedawna decyzja o przejęciu Radomskiej Fabryki Farb i Lakierów. Nie jest to duża firma, ale dzięki niej wzmocnimy naszą pozycję rynkową w segmencie farb antykorozyjnych. Przejęta spółka wymaga poprawy efektywności, dlatego konieczna jest jej restrukturyzacja – wyjaśnia.

Lepiej, na tle krajowego, wypadają rynki wschodnie, na które trafia największa część eksportu Śnieżki. – Dobrze wyglądają perspektywy na Ukrainie, gdzie notujemy stabilne zwyżki sprzedaży. Pozytywny efekt nieco psuje osłabienie ukraińskiej waluty. Popyt na tym rynku cały czas się utrzymuje, a pozytywny efekt dodatkowo wspiera silna pozycja rynkowa i rozpoznawalność naszych produktów. Pomyślnie rozwija się też sytuacja na Białorusi. Z kolei w Rosji odczuwamy negatywny efekt tańszej, jednocześnie niższej jakościowo, lokalnej konkurencji, co ma kluczowy wpływ na naszą sprzedaż – tłumaczy wiceprezes.

W dalszym ciągu po stronie kosztów Śnieżka odczuwa wpływ rosnących ceny surowców, zwłaszcza bieli tytanowej. – Zakładamy, że w tym roku zwyżki będą się utrzymywać z uwagi na ograniczoną dostępność tego surowca na rynku. W przypadku pozostałych surowców pomaga nam mocny złoty, gdyż sprowadzamy je z Zachodu – wyjaśnia wiceprezes Śnieżki. Podkreśla, że wyższe ceny surowców spółka jest w stanie rekompensować podwyżkami cen, które sukcesywnie wprowadza.

W 2018 roku, a także w przyszłym, planowane wydatki inwestycyjne w spółce będą przejściowo wyższe niż w poprzednich latach z uwagi na budowę nowego centrum logistycznego. – Inwestycja ma ruszyć w II połowie tego roku. Zakładamy, że nowe centrum zacznie funkcjonować z początkiem 2020 roku. W tym roku przewidywany poziom inwestycji może przekroczyć 50 mln zł. Oprócz wydatków na budowę centrum logistycznego część z tych środków zostanie przeznaczona na zwiększenie mocy produkcyjnych w zakresie farb kolorowych i białych w odpowiedzi na popyt na te produkty – wskazuje Waśko.