Reklama

Azoty powoli żegnają się z Polimierami. Banki nie dają zapomnieć o zadłużeniu

Grupa Azoty powoli kończy porządkowanie inwestycji Polimery Police. Ta ostatecznie ma trafić do Orlenu, jednak w kolejce o zwrot należności stanęły banki. To nie jedyny problem Azotów.

Publikacja: 20.01.2026 06:00

Azoty powoli żegnają się z Polimierami. Banki nie dają zapomnieć o zadłużeniu

Foto: materiały prasowe

Grupa Azoty oraz Grupa Azoty Police, zgodnie ze strategią, która koncentruje się na produkcji nawozów, dokonają dezinwestycji w Polimery Police, która kosztowała 7 mld zł. Spółki utworzyły odpisy aktualizujące związane głównie z pożyczkami udzielonymi Grupie Azoty Polyolefins. Odpisy są następstwem analizy związanej z sytuacją finansową GA Polyolefins oraz przygotowaniem sprawozdań finansowych w grupie za 2025 r. Grupa Azoty zakwalifikowała pożyczki udzielone GA Polyolefins jako aktywa z utratą wartości i utworzyła odpis aktualizujący w kwocie 586 mln zł. Z kolei Grupa Azoty Police utworzyła odpis aktualizujący pożyczki wobec GA Polyolefins o wartości księgowej na 31 grudnia 2025 r. rzędu 661 mln zł.

Czytaj więcej

Orlen poczeka na zyski z biznesu petrochemicznego

Możliwości przekraczające Grupę Azoty

Jak tłumaczy, Andrzej Skolmowski, prezes Grupy Azoty, obecna sytuacja w spółce Grupa Azoty Polyolefins wynika m.in. z nieuwzględnienia niekorzystnych trendów rynkowych oraz z przyjęcia zobowiązań finansowych przekraczających możliwości grupy podejmowanych przy rozpoczynaniu tej inwestycji. – Ustalenia dotyczące realizacji projektu wskazują na liczne nieprawidłowości, dlatego Grupa Azoty złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy realizacji projektu. Dodatkowo Grupa Azoty Polyolefins wniosła do VIAC pozew arbitrażowy przeciwko Hyundai Engineering Co.,  w związku z niewywiązaniem się wykonawcy z obowiązków umownych, co doprowadziło do nieukończenia projektu Polimery Police – mówi prezes, który dodaje, że spółka od kilku miesięcy prowadzi dialog z Orlenem. – Otrzymana oferta oraz nasza kontroferta na poziomie 1,022 mld zł, w formule cash free, debt free – czyli bez zadłużenia, zakładają finalizację sprzedaży akcji na rzecz Orlenu do 30 czerwca – przypomina.

Elementem oferty jest postępowanie restrukturyzacyjne w GA  Polyolefins, którego celem jest redukcja zadłużenia spółki projektowej oraz wypracowanie porozumienia z wierzycielami, tak aby firma mogła stabilnie funkcjonować. – Wszystkie te działania są ukierunkowane na wypracowanie optymalnego scenariusza działań związanych z projektem Polimery Police. W efekcie pozwoli to Grupie Azoty odzyskać przestrzeń do dalszego rozwoju i zbudować perspektywę wzrostu na kolejne lata – wyjaśnia prezes Skolmowski.

Czytaj więcej

Azoty liczą na szybką sprzedaż Polimerów Police
Reklama
Reklama

Banki nie dają za wygraną

Banki, które kredytowały tę inwestycję zmagającą się z problemami technicznymi i wykonawstwem nie dają za wygraną. Bank Pekao jako agent kredytu zawiadomił o postawieniu w stan wymagalności zobowiązań kredytowych Grupy Azoty Polyolefins o łącznej szacunkowej wartości ok. 3,95 mld zł. Jest to więc oznaka, że negocjacje z instytucjami finansowymi dotyczące restrukturyzacji zadłużenia GA Polyolefins nie przyniosły żadnych rezultatów. Kwota zadłużenia jest niemożliwa do spłaty przez GA Polyolefins.

Mimo takiego stanowiska banków należy pamiętać, że te już pogodziły się z zaistniałą sytuacją. – Banki dokonywały już wcześniej odpisów na kredytach, które udzielono pod inwestycję w Polimerach. Cały dług wyniósł 3,9 mld zł. Azoty mają zamiar sprzedać 100 proc. akcji Polimerów Orlenowi za ok. 1 mld zł. – mówi Michał Kozak, analityk DM Trigon. To jednak nie kończy sprawy, bo Koreańczycy (Hyundai Engineering Co.) nadal mają kilkanaście procent udziałów (17,7 proc.) w spółce i Azoty muszą je odkupić, aby sprzedać Orlenowi 100 proc. – Jeśli się zgodzą, to część z tego miliarda Azoty będą musiały przekazać właśnie Koreańczykom. Orlen zaś będzie musiał ponieść kolejne nakłady, aby dokończyć inwestycję – mówi Michał Kozak.

Jakub Szkopek, analityk Erste Securities podkreśla, że projekt Polimery Police jest już praktycznie przyrzeczony Orlenowi. – Kwota zakupu tej inwestycji wyniesie ok. 1 mld zł. Warunkiem jest brak zadłużenia na tej inwestycji. Tu jest największy problem, bo to banki muszą umorzyć ok. 2,8 mld zł zadłużenia, a Grupa Azoty musi zrzec się pożyczek udzielonych podmiotowi i części kapitału założycielskiego. Z tego co słyszymy, trwają rozmowy między ministerstwem aktywów, spółką a bankami – wskazuje Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.

Polimery mogą jeszcze dać zarobić

Jego zdaniem projekt ma jeszcze szanse, aby zarabiać, ale trzeba wydać kolejne ok. 200 mln zł na dokończenie inwestycji i dodatkowe kilkaset milionów na jej uruchomienie. – Jednak perspektywy dla branży chemicznej uległy znacznemu pogorszeniu. Jeśli jeszcze kilka lat temu, szacowano, że projekt będzie generował ok. 700 mln zł EBITDA, to dzisiaj szacunki mówią o kwocie 300 mln zł rocznie. Marże więc znacząco spadły – wskazuje analityk Erste Securities. Przypomina on, że w Chinach powstała bardzo duża konkurencja dla produkcji propylenu, która zalewa teraz świat i, aby konkurować, trzeba schodzić z kosztami. – W obecnych uwarunkowaniach inwestycja taka jak Polimery miałaby sens bytu, jeśli obok znajdowałoby się złoże gazu, które pozwoliłoby zejść z kosztami. Oczywiście to iluzja, bo tak dobre warunki do konkurowania z Chinami są jedynie w USA, gdzie jest dostęp do taniego surowca. W Polsce nie pozostaje nic innego jak pogodzić się z niskimi marżami na tym projekcie – mówi analityk.

Polimery to nie koniec problemów Azotów

Michał Kozak podkreśla także, że ew. koniec problemów z Polimerami, nie kończy problemów całej Grupy Azoty. Strategia jest ambitna, ale i kosztowna. – Pomimo trudnej restrukturyzacji grupy, prawdopodobnej sprzedaży GA Polyolefins do Orlenu oraz perspektywy emisji akcji, m.in. z udziałem Skarbu Państwa, nie widzimy obecnie przestrzeni do trwałej poprawy sentymentu wobec spółki – dodaje analityk. Jego zdaniem cele przyjętej strategii mogą wydawać się ambitne, jednak nawet przy założeniu ich pełnej realizacji implikowana wycena charakteryzuje się wysoką zmiennością – szczególnie przy obecnym zlewarowaniu i perspektywie dodatnich FCF (Wolne Przepływy Pieniężne) dopiero od 2030 r.

Chemia
Azoty i Hyundai Engineering nawzajem się pozwały
Chemia
Przyszły rok może być równie trudny jak bieżący
Chemia
Marcin Celejewski stanie na czele zarządu ZA Puławy
Chemia
Pracownicy wybierają członka zarządu w ZA Puławy
Chemia
Azoty liczą na szybką sprzedaż Polimerów Police
Chemia
Restrukturyzacja Azotów przebiega z licznymi problemami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama