Wcześniej rynek musiał przełknąć rozczarowujące wyniki I kwartału. Inwestorów zmartwiło przede wszystkim wyhamowanie tempa wzrostu przychodów, na co wpływ miał głównie dłuższy sezon zimowy w całej Europie, czego skutkiem było przesunięcie początku sprzedaży produktów na sezon letni na kolejne miesiące. – Mimo słabszego I kwartału w całym roku spodziewamy się istotnej poprawy wyników spółki z uwagi na niską bazę ubiegłego roku, jak i sprzyjające otoczenie, na które składa się m.in. dalszy wzrost rejestracji czy bardziej restrykcyjne zasady przeglądów aut – uważa Adam Anioł, analityk BM BGŻ BNP Paribas. – Poprawy dynamiki sprzedaży oczekujemy począwszy od tego kwartału, na co wskazują zwyżki osiągnięte w kwietniu. Mimo niekorzystnego układu dni roboczych mocnej dynamiki można się spodziewać również w maju, na co wskazują zwyżki odnotowane przez branżowego konkurenta – Auto Partnera – przewiduje.