Ostatnio w komentarzu podsumowałem I półrocze na rynkach pod względem stóp zwrotu. Teraz czas na podsumowanie w innych aspektach. Po pierwsze, konflikt z Iranem okazał się znacznie mniej dotkliwy niż można było przypuszczać, choć oczywiście efekty będziemy jeszcze obserwować w kolejnych miesiącach. I o ile przed wybuchem wojny wydarzenie to miało potencjał do spowodowania dużej korekty na rynku, to finalnie dużą korektę zobaczyliśmy jedynie na rynku obligacji, ale już nie akcji. Po drugie, bardzo pozytywnym zaskoczeniem okazał się sezon wyników w USA za I kw. 2026 r. Wyniki pokazane przez spółki technologiczne zdecydowanie przebiły prognozy, co znalazło odzwierciedlenie we wzroście kursów tych spółek, a tym samym zarówno Nasdaqu, jak i S&P 500. Za chwilę zacznie się podawanie danych już za II kw. Ale tym razem poprzeczka oczekiwań wydaje się być znacznie wyżej niż kwartał temu. Po trzecie, debiut SpaceX. Samo IPO rekordowe i przyciągające ogromne zainteresowanie, nie tylko samą spółką, ale szerzej branżą kosmiczną. Ale zwróciłbym uwagę, że oczekiwania co do przyszłych zysków spółki są bardzo wysokie, choć póki co zysków brak. Ponadto zachowanie kursu od debiutu chyba jest jednak rozczarowaniem, zwłaszcza dla tych, którzy nie kupowali od razu pierwszego dnia, tylko później. Historia pokazuje, że przy debiutach, gdy jest tak wysoki poziom optymizmu inwestorów, na realne zyski z inwestycji czasem trzeba było dłużej poczekać.