Podczas czwartkowej sesji giełdowi inwestorzy zdecydowanie chętniej akcje MFO sprzedawali, niż byli skłonni je kupować. Przed południem kurs walorów spółki spadał nawet o 5,3 proc., osiągając wartość 18 zł. Tym samym kontynuowany był trend spadkowy. Na początku lata 2017 r. transakcje papierami MFO zawierano nawet po cenach przekraczających 40 zł. Były to najwyższe notowania w historii spółki. Od tego czasu następują powolne, ale systematyczne zniżki.

Wyższe koszty

Jednym z powodów przecen jest niewątpliwe spadająca rentowność prowadzonej działalności. Potwierdzają to również właśnie opublikowane wyniki. W I półroczu spółka zanotowała spadek czystego zarobku aż o jedną trzecią pomimo 6,8-proc. zwyżki przychodów. Tomasz Mirski, prezes MFO, zauważa, że ten okres okazał się trudny zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami. – Niższe rentowności są przede wszystkim efektem bardzo wysokiej bazy porównawczej (I półrocze 2018 r. było historycznie rekordowe dla spółki pod względem rentowności i zysków), ale także wyższych kosztów. Zwłaszcza wynagrodzeń oraz energii elektrycznej – twierdzi Mirski. Co gorsza, w jego ocenie w kolejnych kwartałach można się spodziewać dalszego wzrostu kosztów wynagrodzeń ze względu na trudną sytuację na rynku pracy i konieczność wdrożenia pracowniczych planów kapitałowych.

Z drugiej strony MFO po raz pierwszy uzyskało z eksportu ponad 58 proc. całości przychodów. Największy wzrost sprzedaży zanotowało w grupie profili specjalnych. Mocno rosła również sprzedaż profili okiennych i spawanych. Niemal w całości osiągnięto to za sprawą eksportu. Spadła jedynie sprzedaż profili GK (gipsowo-kartonowych). Te niemal w całości sprzedawane są jednak nad Wisłą. Tymczasem w krajowej branży budowlanej i wykończeniowej sytuacja nie jest najlepsza. Giełdowa spółka zwraca uwagę na raporty i analizy rynkowe firmy Euler Hermes, z których wynika, że wydłużają się terminy płatności i rośnie liczba upadłości. Na rynkach zagranicznych takich zjawisk na razie nie widać.

Wzrosną moce

Zarząd przekonuje, że spółce udało się w ostatnich miesiącach przeprowadzić dużo zmian organizacyjnych i optymalizacyjnych. Zgodnie z harmonogramem realizowano też wszystkie zaplanowane inwestycje. Strategia na lata 2017–2020 przewiduje, że ich łączna wartość wyniesie około 38,5 mln zł. Inwestycje obejmują zarówno rozbudowę infrastruktury (hale produkcyjne, place magazynowe, zaplecze socjalne), jak i nowe linie wytwórcze, w tym dwie linie do produkcji profili specjalistycznych i jedną do produkcji profili GK do suchej zabudowy.

Foto: GG Parkiet

– Dzięki zrealizowaniu inwestycji spółka zamierza zwiększyć moce produkcyjne o ponad 57 tys. ton rocznie, głównie w obszarze profili specjalistycznych, a także lepiej wykorzystać efekt skali. Zgodnie z przyjętą strategią zamierzamy kontynuować obraną ścieżkę wzrostu poprzez organiczny rozwój spółki i zwiększanie mocy sprzedażowych oraz rozwijanie pozycji eksportowej – twierdzi prezes Mirski.