– To postulowane przez nas odejście od niedobrej praktyki „gold-platingu”, czyli nakładania na krajowe podmioty obciążeń znacznie wykraczających poza wymogi unijne. Zastąpienie listy usług dozwolonych wykazem usług zakazanych, wynikającym bezpośrednio z rozporządzenia UE, przywróci polskim firmom konkurencyjność na tle podmiotów z innych krajów, które nie są obciążone takimi restrykcjami – komentuje Kamil Jesionowski, prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów. Dodaje, że zmiana ta pozwoli zaoferować bardziej kompleksową obsługę firmy przez najlepiej znającego ją audytora, realnie przyczyniając się do zwiększenia bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Skorzystają na tym również jednostki z sektora MŚP, dla których możliwość skorzystania z usług znanej im firmy audytorskiej jest często rozwiązaniem optymalnym pod względem jakości i kosztów.
Obecna biała lista jest dla audytorów oraz ich klientów dużym ograniczeniem również dlatego, że nie nadąża za zmianami rynkowymi, stanowiąc barierę dla nowych usług, takich jak atestacja raportowania ESG. Przejście na model listy usług zakazanych powinno przywrócić niezbędną elastyczność.
– Jej brak generuje niewspółmiernie wysokie koszty po stronie jednostek zainteresowania publicznego oraz firm audytorskich, zmuszając je do angażowania nadmiernych zasobów w procesy, które nie stanowią realnego zagrożenia dla niezależności badania – mówi szef KRBR. Podkreśla, że polski system prawny dysponuje już mechanizmami ochrony tej niezależności, takimi jak limity wynagrodzeń, wymóg zatwierdzania usług nieaudytowych przez komitety audytu czy szereg zabezpieczeń wymaganych od biegłych rewidentów przez zasady etyki zawodowej.
– Wyrażamy głęboką nadzieję, że ten przejaw racjonalizacji przepisów jest jedynie wstępem do głębszych reform w obszarze działania biegłych rewidentów – podsumowuje Jesionowski.
Polski sektor audytu w ostatnich latach mocno się zmienił. Część firm wypadła z rynku, a część połączyła siły, wpisując się w konsolidacyjny trend obserwowany również na zagranicznych rynkach. Według zeszłorocznego sprawozdania Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego na koniec 2024 r. na liście firm audytorskich znajdowały się 1 193 podmioty. W ciągu roku ich liczba spadła o 3 proc., w ciągu dwóch lat o 4 proc., a od 2012 r. o 30 proc.
Spółki powinny zyskać
Obecnie firmy audytorskie nie mogą oferować badanym spółkom giełdowym czy instytucjom finansowym usług takich jak: procedury due diligence, usługi związane z nabyciem spółki, weryfikacja wyliczenia wskaźników dla celów umowy handlowej, weryfikacja wydatków inwestycyjnych czy korekty ceny przy rozliczeniu nabycia spółki. Po zmianach audytorów będzie ograniczać wyłącznie czarna lista usług zakazanych w stosunku do podmiotów, których sprawozdania badają. Chodzi tu między innymi o usługi podatkowe, obejmujące udział w zarządzaniu lub procesie decyzyjnym badanej jednostki czy prowadzenie księgowości.