Strategia rynku kapitałowego jest jak najbardziej potrzebna, a i moment na jej stworzenie wydaje się być idealny – to główne przesłanie Kongresu Rynku Kapitałowego, zorganizowanego przez grupę KDPW i i wydział zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Mówili o tym m.in. uczestnicy debaty pt. „Rządowa strategia rynku kapitałowego", moderowanej przez redaktora naczelnego „Parkietu" Andrzeja Steca.
Idealny moment
O potrzebie stworzenia strategii mówi się od wielu lat praktycznie podczas każdej konferencji, poświęconej rynkowi kapitałowemu. Problem w tym, że do tej pory kończyło się głównie na słowach. Nadzieja jednak umiera ostatnia. W tunelu znów pojawiło się światełko, które pozwala wierzyć, że strategia jednak powstanie. Mówiła o tym Teresa Czerwińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, które w tym temacie współpracuje z EBOR.
– Prace nad strategią nabierają tempa. Chcemy, aby jej tworzeniu towarzyszyły konsultacje z instytucjami rynkowymi i inwestorami. Zależy nam na tworzeniu impulsów do tego, aby decyzje podejmowane przez uczestników rynku były jak najbardziej korzystne z punktu widzenia rynku kapitałowego i rozwoju polskiego gospodarki – stwierdziła Czerwińska.
O tym, że rynek kapitałowy zasługuje na szczególne uznanie w oczach decydentów, mówił Wiesław Rozłucki, pierwszy prezes GPW.
– Na tym etapie rozwoju gospodarczego rola giełdy i rynku kapitałowego powinna rosnąć. Nie mam wątpliwości, że gdyby rynek kapitałowy rozwijał się szybciej, również gospodarka rozwijałaby się bardziej – wskazywał Rozłucki.
– Mam wrażenie, że dawno o rynku kapitałowym nie mówiono tyle, co w ostatnich dwóch latach, co akurat jest dobre – mówił z kolei Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. W jego wypowiedzi nie zabrakło jednak też wielu gorzkich słów na temat tego, w jakim miejscu jest teraz rynek kapitałowego. Wskazywał m.in. na problemy, z jakimi boryka się chociażby giełdowy rynek papierów dłużnych czy też rynek instrumentów pochodnych. – Pracy do zrobienia jest bardzo dużo. Warto szybko opracować plan działania. Oczywiście nie we wszystkich zagadnieniach uda się dojść do porozumienia, ale niech się uda nawet w 70 proc. to już będzie dobrze – wskazywał Borys.
– Potencjał rynku kapitałowego nie jest w pełni wykorzystywany – wtórował mu Michał Stępniewski, członek zarządu KDPW. – Rynek kapitałowy ma przed sobą największą szansę od lat. Osoby wspierające rynek mają bowiem do dyspozycji mechanizmy, aby tchnąć w niego nowe życie. Jeśli jednak chcemy coś zrobić, musimy opierać się na zaufaniu. To zaufanie musi być pomiędzy instytucjami, jak i osobami rynku – mówi Stępniewski.
– Zaufanie do instytucji rynku kapitałowego jest kluczowe – potwierdzał Artur Żwak, partner w EY Polska.
– Musimy wszyscy walczyć o to, aby budować zaufanie społeczne do rynku kapitałowego. Jesteśmy w stanie wesprzeć MF przy tworzeniu strategii. Musi być ona jednak tworzona w konsultacjach z uczestnikami rynku – podkreślał Marcin Pachucki, zastępca przewodniczącego KNF. Marek Dietl, prezes GPW wskazywał nawet na konkretne rozwiązania, które mogłaby zawierać strategia rynku.
– Awangarda polskich spółek wciąż nie jest odpowiednio reprezentowana na GPW. Ważne byśmy stworzyli zachęty dla emitentów do tego, aby stać się spółką publiczną – mówił szef warszawskiego rynku.
Kontrola równie ważna
Wiesław Rozłucki, wskazywał jednak, że nawet jeśli strategię uda się stworzyć, to nie można na tym poprzestać. – Realizacja strategii jest znacznie trudniejsza niż jej opracowanie. Powinna powstać instytucja, której jedynym celem będzie odpowiednie zarządzanie tą strategią – mówił.