W opublikowanym w ramach zeszłorocznego przeglądu planie działania dotyczącym klimatu EBC skupił się głównie na kwestiach ryzyka klimatycznego. Ten obszar jest wciąż rozwijany i nadal zajmuje ważne miejsce w komunikacji banku, ale w najnowszych dokumentach ograniczanie emisyjności własnego portfela aktywów stanowi autonomiczny cel działań EBC. W szczególności przełomowa jest zapowiedź planowanej dekarbonizacji portfela aktywów skupowanych w ramach programu skupu obligacji korporacyjnych (CSPP), polegająca na zmniejszeniu udziału najbardziej emisyjnych firm w portfelu na korzyść tych, które emitują mniej. EBC zaznacza przy tym, że będzie dążyć do uzgodnienia emisyjności swojego portfela z trajektorią ograniczania emisji gazów cieplarnianych (GHG) wynikającą z porozumienia paryskiego. Zmianom składu portfela towarzyszyć ma publikowanie informacji o jego emisyjności i innych danych relewantnych z punktu widzenia klimatu. Podobne zmiany mają objąć zasady przyjmowania przez EBC papierów wartościowych pod zastaw w ramach operacji repo. Tym samym EBC dołączył do Banku Anglii, który w swoim programie skupu obligacji firm podobne modyfikacje wprowadził w listopadzie 2021 roku.

Przyjęcie emisyjności spółek, których papiery wartościowe EBC skupuje, jako głównego wskaźnika w ramach zapowiedzianych programów jest szczególnie warte uwagi, gdyż oznacza wyjście poza paradygmat oparty na ryzyku klimatycznym generowanym dla bilansu banku i uwzględnienie również wpływu, jaki emitenci wywierają na środowisko, zgodnie z zasadą podwójnej istotności. Zapowiedziane zmiany mają z jednej strony zmniejszyć ekspozycję EBC na wysokoemisyjne podmioty, a tym samym ryzyko klimatyczne, ale z drugiej strony, o czym bank mówi już wprost, mają zachęcać europejskie spółki do ujawniania i ograniczania emisji GHG.

Uzasadniając te zmiany, bank odwołał się do kształtu swojego mandatu, zapisanego w unijnych traktatach, a zwłaszcza do pomocniczego celu swojej działalności, polegającego na wspieraniu ogólnej polityki gospodarczej w Unii i przyczynianiu się do osiągnięcia jej celów, w tym ochrony środowiska. To istotne novum w komunikacji EBC, który wcześniej eksponował wpływ zmian klimatu na swój podstawowy cel zapewnienia stabilności cen. W lipcowym komunikacie uwzględnianie kwestii klimatycznych jest uzasadnione z punktu widzenia każdego z nich.

Cel stabilności cen pozostaje jednak nadrzędny wobec inicjatyw wspierających politykę klimatyczną UE. Mając to na uwadze EBC zastrzegł, że o wielkości i czasie dokonywania zakupów aktywów nadal decydować będą wyłącznie względy zapewnienia stabilności cen, a inicjatywy klimatyczne będą poddawane okresowym przeglądom, pod kątem ich wpływu na transmisję polityki pieniężnej banku. Zmiany w programie CSPP mają zacząć obowiązywać od października; wtedy też EBC poda więcej szczegółów programu.

Poza zmianą alokacji aktywów zapowiedziane działania obejmują dalsze prace analityczne, a także rozwój metodologii szacowania ryzyka klimatycznego na potrzeby operacji otwartego rynku. Tu, z jednej strony EBC zapowiedział współpracę z agencjami ratingowymi, na których ocenach bank w dużej mierze polega, nabywając aktywa. Niezależnie EBC będzie uwzględniał ryzyko klimatyczne we własnych metodologiach wewnętrznych. Docelowo ma ono również znaleźć odzwierciedlenie w zróżnicowaniu haircutów, stosowanych przez bank w operacjach repo. Ponadto warunkiem możliwości przyjęcia danego aktywa przez EBC ma być raportowanie przez jego emitenta w zgodzie ze standardami dyrektywy CSDD. EBC zamierza też wprowadzić standardy dotyczące ujawnień dla instrumentów nieobjętych wymogami raportowania niefinansowego, takich jak listy zastawne czy ABS-y.

Czy te zmiany doprowadzą do zazieleniania europejskich rynków finansowych i w konsekwencji gospodarki strefy euro? EBC sam zaznacza, że w tym zakresie pierwsze skrzypce powinny odgrywać regulacje przyjmowane przez rządy. Jednak pośrednia siła oddziaływania decyzji EBC może być znacząca. Z drugiej strony, w lipcu EBC po raz pierwszy od 11 lat podniósł stopy procentowe. Jeżeli dalsze podwyżki okażą się konieczne, dopływ finansowania do inwestycji w efektywność klimatyczną i zielone technologie, tak potrzebnych w walce ze zmianami klimatu, ale też w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Europy, może zostać ograniczony. Wsparcie dla klimatu może więc na walce z inflacją ucierpieć.

W związku z tym słychać coraz głośniejsze apele o rozważenie przez EBC prowadzenia polityki podwójnej stopy procentowej, poprzez refinansowanie bankowych kredytów na zielone inwestycje na uprzywilejowanych zasadach. We wciąż opartej bardziej na kredycie bankowym gospodarce Europy mogłoby to być bardziej efektywne narzędzie niż zapowiedziane zmiany w skupach papierów wartościowych. Na razie EBC nie odniósł się do nich oficjalnie.