Koszty jednostkowe paliw kopalnych zużywanych w ciepłowniach zmniejszyły się w 2025 r. w porównaniu z tymi kosztami za 2024 r. Wśród kosztów zmiennych, obok paliw, na uwagę zasługują spadki w pozycjach „energia elektryczna” oraz „pozostałe koszty zmienne”. „Redukcja zmiennych kosztów operacyjnych, z 31,49 mld zł w 2023 r. do 25,57 mld zł w 2025 r., znakomicie przyczyniła się do poprawy rentowności. Koszt jednostkowy zmienny odniesiony do sprzedaży ogółem w ostatnich 3 latach kalendarzowych zmniejszył się w 2025 r. o 21 proc. w porównaniu z 2023 r. oraz o 10,3 proc. w porównaniu z tym kosztem jednostkowego w 2024 r.” – czytamy w raporcie URE.

Ciepłownie z zyskiem 

Jak wskazano w raporcie, zmiana zewnętrznych warunków prowadzenia działalności ciepłowniczej umożliwiła także złagodzenie skutków wygaśnięcia mechanizmu osłonowego, polegającego na wprowadzeniu przez ustawodawcę maksymalnej ceny dostawy ciepła, który obowiązywał do 30 czerwca 2025 r. – Poprawiły się warunki rynkowe. Dochodziło do mniejszych wahań cen uprawnień do emisji CO2, a ceny surowców spadły. To m.in. pozwoliło na osiągnięcie zysku – mówi Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie (IGCP).

Przełom w rentowności netto widoczny jest za sprawą przejścia sektora ze straty operacyjnej w 2023 r. (wynoszącej blisko minus 4 mld zł) do wypracowania w 2025 r. zysku przekraczającego 2,5 mld zł. „Jest to wynik lepszego dopasowania cen ciepła do realiów rynkowych, ale również wyższego wolumenu sprzedanych usług, co pozwoliło w pełni wykorzystać obniżkę kosztów zmiennych” – wskazuje URE.

Zyski nie wystarczą, aby pokryć koszty inwestycji 

Zdaniem autorów badania, wzrost rentowności przedsiębiorstw umożliwi zapewnienie zarówno własnego udziału w inwestycjach w transformację energetyczną, jak również pozwoli na poprawę tzw. bankowalności, niezbędnej do pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania tych inwestycji. „Poprawa rentowności jest ważna, ponieważ pozwala sektorowi odbudować bankowalność projektów i zdolność do wniesienia wkładu własnego, ale nie zastąpi stabilnych, długoterminowych instrumentów wsparcia. W 2025 r. przedsiębiorstwa ciepłownicze przeznaczyły na modernizację, rozwój i ochronę środowiska rekordowe 5,59 mld zł” – wskazuje z kolei Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej (PTEC). Jednocześnie stopień dekapitalizacji majątku nadal wynosił 50,61 proc. Z analiz PTEC wynika natomiast, że łączne nakłady konieczne do transformacji polskiego ciepłownictwa systemowego do 2050 r. wyniosą od 299 do 466 mld zł, obejmując źródła wytwórcze, sieci oraz infrastrukturę po stronie odbiorców. Skala rocznych inwestycji musi więc wielokrotnie wzrosnąć.

W 2025 r. średnia cena ciepła spadła o 2,9 proc., do 102,69 zł/GJ, w porównaniu z rokiem poprzedniego. – Przewidujemy, że w tym roku nie dojdzie do gwałtownych zmian cen ciepła. Spodziewamy się możliwego wzrostu o ok. 3 proc. Mimo zysku branży podkreślamy jednocześnie, że wskaźnik płynności finansowej ciepłowni pozostaje niski. A to oznacza, że przedsiębiorstwa nadal mogą mieć problemy z bieżącą płynnością finansową. Tymczasem do realizacji mamy przecież wiele inwestycji – wskazuje Bogusław Regulski, wiceprezes IGCP.