Inwestorzy pokładają spore nadzieje w rodzimych spółkach z sektora kosmicznego. Potwierdzeniem tego są efektownie rosnące notowania ich akcji. Tylko od początku 2026 r. obie zyskały ponad 40 proc. Tegoroczne stopy zwrotu do niedawna prezentowały się jeszcze bardziej okazale, ale część tegorocznych zysków zdążyła zabrać korekta. Od debiutów sprzed zaledwie kilku lat Creotech i Scanway już zdążyły zwielokrotnić swoją wartość.
Kontraktów przybywa
Creotech, którego wycena giełdowa przekroczyła niedawno 1,5 mld zł, nie może narzekać na brak zleceń. Spółka produkująca i dostarczająca na światowy rynek technologie kosmiczne oraz specjalistyczną elektronikę i aparaturę, m.in. na potrzeby komputerów kwantowych, jest zaangażowana w kilka istotnych projektów. Przede wszystkim jest jednym z największych polskich kontrahentów Europejskiej Agencji Kosmicznej. Realizuje też strategiczny projekt na zlecenie Skarbu Państwa – Agencji Uzbrojenia – pod nazwą Mikroglob. Jest to wieloetapowy program budowy satelitarnego systemu obserwacji Ziemi o wartości 452 mln zł netto, którego zakończenie planowane jest na 2027 rok W 2025 roku Creotech rozpoczął także realizację strategicznego projektu CAMILA we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną, którego celem jest budowa narodowej konstelacji co najmniej trzech satelitów obserwacyjnych. Efekty realizowanych projektów są już zauważalne w przychodach Creotechu. – Po trzech kwartałach 2025 roku przychody wyniosły 95,1 mln zł ( wzrost o 314 proc. r./r), głównie dzięki realizacji projektu Mikroglob i w mniejszym stopniu CAMILA, co sprawia, że dominujący udział w przychodach ma segment kosmiczny. EBITDA łączna za okres wyniosła 5,8 mln zł i odzwierciedla etap, w którym spółka ponosi koszty związane ze skalowaniem działalności pod duże kontrakty kosmiczne, przy jednocześnie wczesnej realizacji projektu Mikroglob (zaawansowanie ok. 14 proc. wartości) – wskazuje Krzysztof Radojewski, analityk Noble Securities. Bez względu na to, czy następna transza z tytułu realizacji kolejnej fazy projektu Mikroglob zostanie ujęta w wynikach za IV kwartał 2025 roku czy dopiero w I kwartale, w jego ocenie będzie miała istotnie pozytywny wpływ na wyniki spółki. – Mikroglob jest bardzo dużym kontraktem i ma swoją specyfikę związaną z określonymi kamieniami milowymi, dlatego w naszej ocenie kwartalne przesunięcia w fakturowaniu nie wpływają na fundamentalny obraz spółki w średnim i długim okresie, zwłaszcza jeśli uwzględnimy fakt, iż spółka ma zapewnione bezpieczne finansowanie całego kontraktu – podkreśla.
Czytaj więcej
– Sprzedaż dotyczyła 10 proc. mojego pakietu i nie była wynikiem poszukiwania kupca. To on sam zg...
W mniejsze kontrakty celuje Scanway, specjalizujący się w instrumentach optycznych i systemach wizyjnych. Notowana na rynku NewConnect spółka liczy, że dzięki zaplanowanej na 2026 rok przeprowadzce na rynek główny GPW znajdzie się na celowniku szerszego spektrum inwestorów i zyska większe możliwości w zakresie pozyskiwania kapitału. Zgodnie z ogłoszoną w II połowie 2025 r. strategią rozwoju na lata 2026-2028, w bieżącym roku Scanway chce skoncentrować się na skalowaniu działalności i zwiększaniu zdolności produkcyjnych. Dzięki skuteczności w pozyskiwaniu nowych zleceń Scanway może pochwalić się rosnącym portfelem zamówień. – Ostatnie transakcje i ostatnie miesiące pokazały bardzo istotny wzrost portfela, szczególnie w segmencie kosmicznym. Koncentruje się głównie na latach 2026-2027, z niewielkim udziałem kontraktów przypadających już na 2028 r. Geograficznie struktura tego portfela to Azja, Europa i Stany Zjednoczone, biorąc po uwagę znaczenie poszczególnych rynków – tłumaczył podczas styczniowego spotkania z inwestorami prezes Scanwaya Jędrzej Kowalewski.