Związki zawodowe działające w grupie kapitałowej Azoty domagają się rzeczywistych procedur informowania i konsultowania z przedstawicielami pracowników w sprawie wprowadzanych zmian w strukturze organizacyjnej koncernu. NSZZ „Solidarność” działająca w tarnowskiej spółce twierdzi, że pracodawca nie udzielił pełnych odpowiedzi na zasadnicze pytania rady pracowników. „Nie przedstawiono jasnych danych, kryteriów, analiz i uzasadnień, które pozwalałyby ocenić rzeczywiste skutki reorganizacji dla ludzi, stanowisk pracy, zakresów odpowiedzialności i organizacji pracy” – piszą związkowcy na swoich stronach internetowych.

Czytaj więcej

Grupa Azoty centralizuje zarządzanie. Ma to być największa reforma od lat

NSZZ „Solidarność” chce wyjaśnień od zarządu Azotów

Związkowcy dodają, że wręczane są nowe angaże oraz dokonywane są przesunięcia kadrowe przed formalnym wprowadzeniem nowej struktury organizacyjnej, bez ogłoszenia jej w wymaganym trybie i bez wydania stosownego zarządzenia wewnętrznego. Zapowiadają też podjęcie wszelkich dostępnych działań prawnych i organizacyjnych w celu ochrony praw pracowników oraz zawiadomienie właściwych instytucji, w tym Państwowej Inspekcji Pracy.

Odrębnie swoje żądania przedstawiła NSZZ „Solidarność" działająca w ZA Puławy. Domaga się natychmiastowych i prawdziwych konsultacji oraz przedstawienia pełnych wyliczeń finansowych udowadniających, że planowane scentralizowane zarządzanie przyniesie efekty finansowe. Ma też duże obawy dotyczące marginalizacji ZA Puławy w strukturze grupy. „Boimy się utraty decyzyjności i odebrania nam wpływu na naszą własną politykę rynkową. Obawiamy się, że nasz zakład stanie się jedynie wykonawcą strategii, która będzie kaskadowo narzucana z centrali” – podają związkowcy. Dodają, że jeśli zarząd zignoruje głos załogi, skorzystają z wszelkich prawnie dopuszczalnych narzędzi obrony interesów pracowniczych, nie wykluczając wejścia w oficjalny spór zbiorowy.

Azoty informują, że obecnie przeprowadzają reorganizację w spółce matce. „Wydzieliliśmy strategiczne funkcje zarządcze oraz operacyjne. Teraz przyszedł czas na dalszą implementację tych rozwiązań w kolejnych spółkach zależnych” – podaje cytowany w komunikacie prasowym Marcin Celejewski, prezes Azotów. Spółka przekonuje, że celem reorganizacji jest budowa grupy, która działa jak jeden zintegrowany organizm – z jasno określonym podziałem odpowiedzialności, wspólnymi standardami zarządczymi i efektywnym wykorzystaniem kompetencji oraz zasobów całej grupy.

Czytaj więcej

Azoty walczą z długiem i liczą na zmiany w systemie EU ETS

Azoty muszą porozumieć się z instytucjami finansującymi grupę

Azoty chcą zmienić strukturę organizacyjną w ramach szerszego programu transformacji o nazwie „Nowe Horyzonty”. Ma to być pierwszy od kilkunastu lat projekt, który w sposób systemowy porządkuje funkcjonowanie koncernu jako jednej grupy kapitałowej, a nie zbioru niezależnie działających podmiotów. Na „Nowe Horyzonty” składa się też Program Azoty Business, zainicjowany w 2024 r. i mający na celu realizację inicjatyw proefektywnościowych i optymalizujących koszty, oraz optymalizacja portfela aktywów (spółek, nieruchomości, instalacji) spoza podstawowej działalności grupy. Kolejny obszar aktywności to transformacja procesowo-produkcyjna obejmująca optymalne obciążenia instalacji produkcyjnych w całej grupie, której celem jest poprawa marży na produktach. Ponadto w ramach „Nowych Horyzontów” jest realizowana inicjatywa „Top line” mająca doprowadzić do wzrostu sprzedaży m.in. poprzez stworzenie cyfrowej platformy sprzedażowej.

Wszystkie te działania są dla grupy Azotów ważne, ale dziś największym wyzwaniem pozostaje ogromne zadłużenie. Na koniec ubiegłego roku wynosiło 18,2 mld zł, z czego z tytułu linii kredytowych dotyczących sztandarowej inwestycji w Polimery Police sięgało 5 mld zł. W tym kontekście tarnowska spółka poinformowała właśnie o zawarciu w imieniu własnym oraz wybranych firm zależnych aneksów do porozumień z kilkunastoma instytucjami finansującymi działalność koncernu. W rezultacie okres obowiązywania dotychczasowych porozumień może być wydłużony do końca września pod warunkiem ich potwierdzenia przez odpowiednie instytucje. To daje Azotom stabilizację w negocjacjach długoterminowej umowy restrukturyzacji zadłużenia. Jednym z elementów porozumień jest kontynuowanie procesu zmierzającego do ustanowienia zabezpieczeń na aktywach należących do grupy.