Wyniki I kwartału (wzrost marż operacyjnych) pokazały, że spółka potrafi sobie poradzić w wymagającym otoczeniu. Przeciągający się konflikt na Bliskim Wschodzie przynosi jednak nowe wyzwania związane z surowcami.
Zawirowania na rynku surowców
Zarząd firmy nie kryje obaw związanych z negatywnym wpływem konfliktu na Bliskim Wschodzie na ceny i dostępność surowców. – Pojawiły się nowe wyzwania. Do tej pory cały kwartał funkcjonowaliśmy w oparciu o surowce, które kupiliśmy wcześniej lub zakontraktowaliśmy jeszcze po stabilnych czy niższych cenach. II kwartał i kolejne miesiące przyniosą wyzwania związane właśnie z dość dynamicznym wzrostem cen tych surowców, więc tu musimy przede wszystkim koncentrować się na stabilizacji funkcjonowania i dostosowania warunków cenowych u naszych klientów do zmieniającej się bazy kosztów – wskazuje Piotr Szamburski, prezes Sanok RC.
W jego ocenie wyzwania związane ze zmiennością cen surowców będą towarzyszyły spółce przynajmniej do końca bieżącego roku. – Nawet zakładając, że konflikt zostałby wygaszony czy nastąpiłoby zawieszenie broni, to przywrócenie sytuacji sprzed konfliktu zajmie naprawdę dużo czasu. Trzeba się liczyć z tym, że w niektórych obszarach produkcyjnych surowców czy półproduktów, które są wykorzystywane w takim biznesie jak nasz odtworzenie mocy produkcyjnych potrwa – zauważa. To jego zdaniem będzie utrzymywać koszty surowców na podwyższonych poziomach, a dostawcy dodatkowo mogą wykorzystać sytuację do podwyżek cen.
Czytaj więcej
W wynikach spółek z sektora przemysłowego nie brakowało pozytywnych zaskoczeń. Nie wszyscy jednak mogą mieć powody do zadowolenia po IV kwartale.
W planach kolejne akwizycje
Mimo niepewnego otoczenia grupa nie zamierza rezygnować z kolejnych przejęć. – Nieustannie szukamy celów akwizycyjnych, żeby prowadzić transformację naszego biznesu i ograniczyć ekspozycję na motoryzację – wyjaśnia prezes. Mówi, że w kręgu zainteresowań spółki są nieco mniejsze akwizycje niż miały miejsce do tej pory ze względu na otoczenie rynkowe. – Mówimy o spółkach, które generują powiedzmy kilka, kilkanaście milionów euro obrotu. Nasze cele są głównie zlokalizowane w Europie Zachodniej. Widzimy możliwość domknięcia jakiejś transakcji pewnie w II półroczu 2026 r. albo na przełomie drugiego i trzeciego kwartału – zapowiada Szamburski.
W ocenie zarządu sytuacja finansowa grupy pozostaje stabilna i bezpieczna. – W coraz bardziej zmiennym i nieprzewidywalnym otoczeniu wymierne efekty przynosi nasza polityka finansowa, podkreślająca efektywność, stabilność i bezpieczeństwo. Kolejny raz zwiększyliśmy przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej, co zwiększa możliwości elastycznego reagowania na dynamikę otoczenia, a nasza pozycja gotówkowa pozwala na podejmowanie racjonalnych decyzji biznesowych w każdych uwarunkowaniach rynkowych – podkreśla Piotr Dołęga, członek zarządu ds. finansowych w Sanok RC. Na koniec marca wskaźnik długu netto do EBITDA obniżył się do 1, a stan środków pieniężnych zwiększył się rok do roku o 88 proc., do 161 mln zł.
W I kwartale grupa Sanok RC zanotowała 6,5 mln zł zysku netto, co oznacza spadek o 16 proc. względem analogicznego kwartału poprzedniego roku. Jednocześnie EBITDA i zysk operacyjny zwiększyły się rok do roku odpowiednio o 11 proc. i o 41 proc., osiągając 31,9 mln zł i 12,2 mln zł. Przychody wyniosły 368,2 mln zł i były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej.