Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile akcji spółki GA Polyolefins przejmie Orlen w ramach zapowiadanej transakcji?
- Jakie wsparcie finansowe Orlen zapewni dla dokończenia inwestycji w Policach?
- W jaki sposób planowane przejęcie wpływa na pozycję Orlenu na europejskim rynku petrochemicznym?
- Kiedy przewiduje się finalizację transakcji oraz start komercyjnej produkcji w nowym zakładzie?
- Jakie konsekwencje przejęcie ma dla dotychczasowego udziałowca, Grupy Azoty?
Orlen podpisał z akcjonariuszami firmy GA Polyolefins przedwstępną umowę nabycia wszystkich akcji tego podmiotu, które nie są jeszcze w jego posiadaniu, za symboliczną kwotę 4 zł. W efekcie zwiększy swoje zaangażowanie z 17,3 proc. do 100 proc. Ponadto koncern dostarczy finansowanie niezbędne do dokończenia restrukturyzacji GA Polyolefins o łącznej wartości 1,35 mld zł. W zamian stanie się właścicielem firmy wolnej od zobowiązań, z wyjątkiem długu, który będzie miała ona wobec Orlenu, wynoszącego równowartość zapewnionego finansowania.
Czytaj więcej
Orlen złożył pozostałym udziałowcom Grupy Azoty Polyolefins oraz instytucjom finansującym zaktualizowaną niewiążącą ofertę zakupu wszystkich akcji...
Orlen będzie szóstym pod względem wielkości producentem polipropylenu w Europie
Finalizację transakcji zaplanowano na III kwartał 2026 r. Zanim to nastąpi, GA Polyolefins musi zawrzeć częściowy układ oraz inne porozumienia pozaukładowe prowadzące do spłacenia wszystkich wierzytelności i roszczeń zgodnie z wynikającą z porozumienia redukcją. Musi też dojść do finalnego rozliczenia kontraktu wykonawczego zawartego pomiędzy GA Polyolefins a Hyundai Engineering na kompleksową realizację Projektu Polimery Police dotyczącego budowy nowego zakładu produkcji propylenu i polipropylenu. Ponadto konieczne jest uzyskanie wymaganych zgód administracyjnych.
W warunkach transakcji przewidziano płatności dla kluczowych wierzycieli uczestniczących w restrukturyzacji GA Polyolefins w tzw. formule earn-out. Otrzymają je dopiero po uprzednim odzyskaniu przez Orlen środków zaangażowanych w przejmowaną firmę.
Orlen przekonuje, że transakcja wpisuje się w realizację jego strategii obowiązującej do 2035 r. w zakresie selektywnych inwestycji w łańcuch wartości polimerów i produktów petrochemicznych. – Dzięki niej staniemy się szóstym największym producentem polipropylenu w Europie. Wiemy, że rynek jest trudny, ale grupa Orlen ma kompetencje, by wykorzystać wartość tej instalacji i lepiej optymalizować produkcję oraz sprzedaż na rynkach europejskich – przekonuje Ireneusz Fąfara, prezes spółki.
Zanim to nastąpi, Orlen musi dokończyć projekt Polimery Police. Dotychczas w jego ramach była prowadzona jedynie okresowo tzw. produkcja technologiczna, która ze względu na liczne problemy nigdy nie przeszła do etapu produkcji komercyjnej. Tym samym konieczne są kolejne inwestycje niezbędne do uruchomienia zakładu. Wartość dodatkowych inwestycji może przekroczyć 1 mld zł.
Według Fąfary komercyjna produkcja ruszy w 2027 r. Prezes Orlenu przyznaje jednocześnie, że branża petrochemiczna przeżywa obecnie ciężkie chwile. Wierzy jednak w zmianę sytuacji oraz dalszy rozwój przemysłu petrochemicznego. Orlen będzie mógł na tym zyskać nie tylko dzięki dokończeniu inwestycji w Policach, ale i realizacji własnego projektu petrochemicznego Nowa Chemia. W jego ramach w Płocku powstanie instalacja do produkcji monomerów oraz zwiększone zostaną możliwości sprzedażowe koncernu w zakresie tlenku etylenu i glikoli, styrenu oraz frakcji C4.
Czytaj więcej
Przetwórcy tworzyw sztucznych narzekają na słaby popyt i rosnącą konkurencję. Dodatkowo muszą się mierzyć z coraz bardziej restrykcyjnymi regulacja...
Azoty będą mogły skupić się na rozwoju biznesu nawozowego
Azoty informują, że podpisanie przedwstępnej umowy nabycia przez Orlen wszystkich akcji GA Polyolefins było możliwe dzięki ugodzie zawartej z Hyundai Engineering obejmującej obustronne wycofanie pozwów złożonych przed sądem arbitrażowym oraz rozwiązaniu porozumienia między wszystkimi akcjonariuszami. Dla nawozowego koncernu wyjście z niefortunnej inwestycji to rozwiązanie pierwszego z najistotniejszych problemów inwestycyjnych i finansowych. – Przekazując projekt w ręce partnera o silnych kompetencjach w obszarze downstreamu petrochemicznego, uwalniamy organizację od części długu, który ogranicza naszą elastyczność operacyjną. Ta transakcja to katalizator realizacji naszej nowej strategii – koncentracji na fundamencie nawozowym oraz maksymalizacji synergii wewnątrz grupy – komentuje Marcin Celejewski, prezes Azotów.
Spółka zauważa, że umowa z Orlenem przewiduje mechanizm earn-out, czyli udział wybranych interesariuszy, w tym zależnych ZCh Police, w ewentualnych przyszłych zyskach GA Polyolefins. Podmiotem zobowiązanym do wypłaty earn-out będzie Orlen. Po zamknięciu transakcji firmy z grupy Azoty mają utrzymywać relacje handlowe z GA Polyolefins na zasadach rynkowych. Przychody z tego tytułu będą osiągane przede wszystkim przez ZCh Police (dostawy mediów i usług) oraz Zarząd Morskiego Portu Police (dzierżawa nieruchomości portowych).
Azoty informują, że sprzedaż GA Polyolefins jest ściśle powiązana z postępowaniem układowym w tej firmie, trwającym od 28 listopada 2025 r. Przypominają też, że 27 marca 2026 r. wierzyciele tej firmy zagłosowali za przyjęciem układu, a dzień później do sądu wpłynął stosowny wniosek o jego zatwierdzenie. Obecnie oczekuje się uprawomocnienia układu przez sąd, dzięki czemu GA Polyolefins uniknie upadłości.
Kontrakt na realizację projektu Polimery Police grupa Azoty zawarła 11 maja 2019 r. Cały kompleks miał kosztować 1,8 mld dol. Gdy ruszyły prace, rozpoczęcie komercyjnej eksploatacji planowano na I kwartał 2023 r. Docelowe, roczne moce wytwórcze zakładu miały wynosić 429 tys. ton propylenu i 437 tys. ton polipropylenu. Dziś, oprócz Orlenu, akcjonariuszami GA Polyolefins są: ZCh Police (34,4 proc. akcji), Azoty (30,5 proc.), Hyundai Engineering (16,6 proc.) oraz Korean Overseas Infrastructure & Urban Development Corporation (1,1 proc.).